Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 4.

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 4.

W poprzednich częściach tej serii pisałam o tym, jak założyć firmę, co jest ważne, a co nie i jakie są koszty założenia pracowni projektowania ogrodów. Koszty to jedno, ale jakie są bieżące wydatki w takiej działalności? I ile możesz zarobić? O tym w tej części, zapraszam. 

Ten artykuł to czwarty i ostatni z serii “Od zera do pracowni projektowania ogrodów”. 

Czego dowiesz się z tej części? 

 

11. ile kosztuje prowadzenie swojej firmy? 

12. jaka wiedza będzie Ci potrzebna? 

13. co musisz wiedzieć, a nikt Ci tego nie powie?

Linki do pozostałych części tej serii artykułów znajdziesz na końcu tekstu.

11. Ile kosztuje prowadzenie swojej firmy? 

Na początek oczywiście obciążenia obowiązkowe, takie jak ZUS i podatek.

Obecnie składka ZUS w pełnym wymiarze to 1457,49.

Możesz skorzystać z obniżenia tej składki o połowę przez pierwsze 36 miesięcy  prowadzenia działalności (tzw. MAŁY ZUS). 

Co potem?

Przedsiębiorcy, którzy nie przekraczają 120.000 zł przychodu, mogą korzystać z MAŁY ZUS PLUS (kolejne dwa lata niższych składek). Jednak nie obejmuje to przedsiębiorców działających w ramach “wolnego zawodu”. Czy projektant ogrodów to “wolny zawód”? Nigdzie nie znajdziesz bezpośredniego zapisu prawnego, który by to stwierdził.  Z tego powodu, prawnicy radzą, aby przedsiębiorca chcący skorzystać z MAŁY ZUS PLUS zgłosił się do ZUS o interpretację indywidualną….:/ WIĘCEJ

Jak wiesz z drugiej części artykułu, ZUS-u nie będziesz płacić prowadząc działalność w formie spółki z o.o. lub w ramach inkubatora przedsiębiorczości (choć możesz wtedy odprowadzać dobrowolną składkę zdrowotną). (EDIT: W NOWYM ŁADZIE składka zdrowotna będzie obowiązkowa dla osób, które w Spółce z o.o. pobierają wynagrodzenie z tytułu powołania). 

A co z podatkiem? 

Podatek to świetna wiadomość. Oznacza, że masz dochody. Wysokość Twojego podatku dochodowego będzie zależała od wybranej przez Ciebie formy opodatkowania. 

Jakie są inne koszty prowadzenia firmy? 

  • paliwo

Musisz dojechać do klienta, pozałatwiać sprawy. Koszty paliwa będą tym większe, im większy będzie Twój zasięg działania. Miesięcznie na paliwo wydasz 100-500 zł. 

  • materiały biurowe

Projekt należy wydrukować, oprawić. Koszty wydruków, tonery do drukarki, papier. Im więcej projektów, tym większe koszty. Nie przekroczą one jednak 150 zł/ miesiąc. 

  • telefon i Internet

Za około 150 zł opłacisz zarówno telefon, jak i Internet. 

  • księgowa

W zależności od formy prowadzenia działalności i zakresu obsługi księgowej, koszt ten może wynosić od 150-500 zł miesięcznie. 

  • biuro

W zależności od miasta, w którym działasz, koszt wynajęcia biura może wahać się w granicach 1000-3000 zł/ miesiąc. Do tego dojdą koszty urządzenia biura. Czy biuro jest konieczne? Z perspektywy czasu uważam, że nie. Półroczny lockdown i zamknięte przedszkole sprawiły, że zrezygnowałam z biura i przeniosłam się do domu. Praca z domu to spore wyzwanie, nie ukrywam. Trudno wypracować w sobie dyscyplinę, polegającą głównie na ignorowaniu czekającego na zdjęcie z suszarki prania w godzinach pracy. Oszczędność jest jednak bardzo duża. Gdzie się spotkać z klientami? W większości przypadków i tak to ja jadę do klientów, a nie oni do mnie. Spotkanie na budowie nie jest problemem. Zawsze jednak można spotkać się w kawiarni, a jeśli mieszkasz w większym mieście możesz znaleźć biura na godziny. To świetne rozwiązanie. Fajnym pomysłem jest też korzystanie z coworkingu zwłaszcza, jeśli w czterech ścianach brakuje Ci kontaktu z innymi homo sapiens. Już za kilkaset złotych miesięcznie zyskasz możliwość wyjścia z domu, pracy wśród innych ludzi i wypicia kawy w towarzystwie. 

Podsumowując, koszty miesięczne prowadzenia samodzielnej pracowni projektowania ogrodów mogą się wahać w granicach 1000 zł- 5000 zł miesięcznie. Wszystko zależy od tego, jakie decyzje podejmiesz, co do formy prowadzenia działalności, opodatkowania czy w końcu tego, czy wynajmiesz sobie piękne biuro w centrum miasta. 

A ile możesz zarobić? 

Trudno odpowiedzieć na takie pytanie, ale chcę spróbować, bo w bezogródkowej przestrzeni zawsze stawiamy na konkrety, a nie owijanie w bawełnę. 

To ile możesz zarobić, zależeć będzie od wielu czynników. Na przykład: 

  • czy zdobędziesz taką ilość zleceń, która zapewni Ci ciągłość działania, 
  • jak wycenisz swoje usługi i czy nie wpadniesz w pułapkę niskich cen, w którą wpada wielu projektantów, którzy zaczynają, 
  • czy poza projektowaniem zaplanujesz inne źródła dochodu, 
  • jakie są Twoje “moce przerobowe”, czyli ile faktycznie projektów jesteś w stanie wykonać. 

Analizuję tutaj teraz najprostszy model z możliwych- projektujesz samodzielnie, nikogo nie zatrudniasz, nie zlecasz części swojej pracy.

W takim modelu, zakładając, że przeciętny projekt oznacza zlecenie od prywatnego Inwestora, na działce 1000-1200 metrów kwadratowych, a w skład projektu wchodzi plan nasadzeń, wizualizacje, plan nawierzchni utwardzonych, ogrodzenia, instalacji, wizualizacje- uważam, że można wykonać 12-15 projektów rocznie. 

Jaki jest koszt takiego projektu?

Na dzień dzisiejszy określiłabym go w widełkach 5500-8500 zł, ale przyjmijmy średnio 6000 zł, co daje przychody roczne na poziomie 72.000- 90.000 zł.

Dużo? Mało? Różnie można na to spojrzeć. 

Bo są pobieżne i mało dokładne wyliczenia. Czy robiąc 12 projektów rocznie, jesteś obłożona pracą od rana do nocy i nie masz czasu podrapać się po plecach? Nie. Jest to sporo pracy, ale wciąż pozostanie Ci wiele czasu na rozwój, odpoczynek czy zdobywanie kolejnych zleceń. 

Czy to jedyne przychody, jakie możesz osiągnąć? 

Absolutnie nie. Zdarzą Ci się na pewno mniejsze, szybkie projekty, które nie zajmą wiele czasu, a dobrze wycenione będą naprawdę opłacalne. Do tego wizualizacje na zlecenia, czy prowizje od producentów/ wykonawców, z którymi podejmiesz współpracę- warto zabiegać o takie dodatkowe źródła dochodów. Z takich dodatkowych, trudnych do zaplanowania źródeł, może wpłynąć na Twoje konto jeszcze całkiem sporo monet. 

Już w najprostszym modelu działania- czyli działam solo, nie zatrudniam, nie zlecam- praca ta przynosi dochody większe, niż średnia krajowa, wynosząca nieco ponad 4200 zł netto. A mówimy o najprostszym modelu. Jest tu duże pole do tego, aby zwiększyć przychody- z czasem podnosząc stawki, zlecając część pracy na zewnątrz, co powoduje, że masz większe moce i możesz zrobić więcej projektów, czy budując markę premium. 

23

12. Jak w takim razie zacząć? Jaka wiedza będzie Ci potrzebna?

Projektowanie ogrodów wymaga wszechstronnej wiedzy projektowej, zarówno inżynierskiej, jak i ogrodniczej. To nie tylko dobór roślin i piękne wizualizacje, ale także projektowanie funkcjonalnej przestrzeni, zgodnie z zasadami ergonomii, projektowanie elementów małej architektury, nawierzchni utwardzonych, oświetlenia, nawadniania. Ale nie ma co się przerażać.

To, że w projekcie uwzględniam oświetlenie, nie znaczy, że muszę być elektrykiem. Dobieram odpowiednie lampy, planuję ich rozmieszczenie, sugeruję jaki sposób ich włączania będzie odpowiedni i na jakie obwody podzielić instalację- to wszystko.

Nie rysuję schematów elektrycznych i nie dobieram przekroju kabla- od tego są fachowcy w swoich dziedzinach. To samo dotyczy nawierzchni utwardzonych. O tyle, o ile na początku działalności, rysowałam przekrój podbudowy pod kostką, tak teraz całkowicie z tego zrezygnowałam, bo wiem, że wykonawca wie, co ma robić. Po mojej stronie jest na pewno zaprojektowanie wzoru, dobór materiałów, sporządzenie rysunku, w jaki sposób ma on zostać ułożony i informacja, ile jakiego materiału jest potrzebne. 

Każdy projektant pracuje trochę inaczej. Na pewno są projektanci, którzy rysują podbudowę pod kostką polbrukową i dobierają przekrój kabla. Moje doświadczenia są takie, że klienci, dla których pracuję, tego ode mnie nie potrzebują. A moja usługa jest szyta na miarę ich potrzeb i oczekiwań, stąd takie a nie inne decyzje. Choć na pewno nie jest to jedyna słuszna droga. 

Gdzie zdobyć kwalifikacje, jako projektant ogrodów? 

Do wyboru masz studia, studia podyplomowego, technikum czy kurs. Możesz też być w takiej sytuacji, że masz pokrewne wykształcenie, na przykład ogrodnictwo, architektura wnętrz, budownictwo- ale w duszy grają Ci ogrody. Taka ścieżka przekwalifikowania się jest jak najbardziej możliwa. Ważne, aby zidentyfikować niedobory w swojej wiedzy i je uzupełnić. Jeśli masz techniczną wiedzę projektową, ale brakuje Ci znajomości roślin- stosunkowo łatwo, sięgając po odpowiednią literaturę, nadrobisz te braki. 

Więcej o tym, jak, gdzie i po co się kształcić, w 7 odcinku podcastu, do którego Cię odsyłam. 07 BO – Studia, kurs, podyplomówka, technikum – co wybrać, aby zostać projektantem ogrodów?

Już wkrótce dostępny będzie nasz bezogródkowy kurs dla projektantów. Jaki to będzie kurs? Konkretny i pozwalający uporządkować wiedzę, jaką masz, w konkretny proces projektowy, od A do Z. Chcesz znać szczegóły? Zapisz się na nasz newsletter, a będziesz pierwszą osobą, która dowie się, co i jak. 

Jeśli poważnie myślisz o własnej pracowni projektowania ogrodów, to sądzę, że ta seria artykułów odpowiedziała na wiele Twoich pytań. Masz jeszcze jakieś? Wiesz, gdzie nas szukać. 

Mam dla Ciebie jeszcze kilka rad, które sama chciałabym dać sobie z przeszłości. Oj, życie byłoby lżejsze. A jak powtarzam, po co ma być trudniej, skoro może być łatwiej? Gotowa? Gotowy? 

13. Co musisz wiedzieć, a nikt Ci tego nie powie? 

Przede wszystkim musisz uzbroić się w cierpliwość. Nie od razu Kraków zbudowano. Nie od razu zaczniesz zarabiać konkretne kwoty. Zacznij z jakąś poduszką finansową. Koniecznie. Aby nie rwać włosów z głowy, jeśli przez pierwsze kilka miesięcy Twoje przychody będą marne. 

Nie oczekuj zrozumienia, ze strony znajomych czy bliskich. Nie pozwól sobie podciąć skrzydeł, nie słuchaj, że się nie uda. Malkontentom mówimy nie. 

Mam dla Ciebie jeszcze kilka rad, które sama chciałabym dać sobie z przeszłości. Oj, życie byłoby lżejsze. A jak powtarzam, po co ma być trudniej, skoro może być łatwiej? Gotowa? Gotowy? 

Pracuj nad sobą 

To, co masz w głowie, i jakim jesteś człowiekiem, jak myślisz i czy pracujesz nad swoimi ograniczeniami- przekłada się na Twój sukces, lub jego brak. Praca nad sobą jest dużo ważniejsza, niż nad stroną internetową czy logo. I przyniesie Ci lepsze efekty. To podstawa. Buduj mentalność sukcesu, a będziesz nie do zatrzymania. 

Pamiętaj, że jesteś bezkonkurencyjna 

Każdy projektant pracuje inaczej, ma swoje własne pomysły, i jest inną osobą, z inną energią. To sprawia, że jest unikatowa/y, i nikt nie może się z Tobą równać. To też sprawia, że każdy klient trafi na swojego właściwego projektanta. I wszyscy są szczęśliwi. Bez porównywania się z konkurencją i bicia po głowie, po oceniasz się w porównaniu z nimi.  

Buduj swoją asertywność 

Nie daj sobie wejść na głowę, ani dzieciom, ani kotu, ani klientom. Wyraźne komunikowanie swoich granic przyda Ci się w biznesie, i w życiu. 

Działaj zuchwale, ale noś spadochron 

Dobra umowa na projekt i przejrzyste zasady współpracy z klientem to podstawa, aby działać bezpiecznie i nie ryzykować ani swojego czasu, ani swoich pieniędzy. A już na pewno nerwów. 

Dopasuj swój biznes do siebie

Zastanów się, czego naprawdę potrzebujesz i czego naprawdę chcesz, jakie są Twoje możliwości. Dopasuj tą firmę do siebie. Jesteś sterem, żeglarzem i okrętem, ale przede wszystkim kapitanem tego statku. 

Licz, licz, licz

Bez systematycznego monitorowania swoich efektów, postępów, przychodów i kosztów- nie będziesz nigdy wiedzieć, czy zbliżasz się do swoich celów, czy też nie. Kalkulator nie gryzie. Przejmij kontrolę nad finansami i tym, jak pracujesz. 

Dowiedz się, dokąd zmierzasz 

Jakie masz wartości, jakie masz cele i gdzie się widzisz za 10 lat? Marzenia są do spełniania. Działanie z określoną wizją sprawia, że działasz konkretnie i masz konkretne efekty. Co wskazuje Twój kompas? 

Świętuj sukcesy 

Każdy, najmniejszy. Nie masz szefa, który Cię pochwali. Nie dostaniesz premii, chyba, że sobie sama ją przyznasz. Świetnie poszło Ci z projektem? Wyceniłaś najdroższe zlecenie ever i je zdobyłaś? No kochana, to czas na świętowanie i pochwałę od szefowej. Doceń siebie. 

Przebij sufit nad swoją głową 

“Założę tą firmę i wystarczy mi, że zarobię 4 tysie miesięcznie”, “6 tysięcy to mój maks za projekt, nie da się zarobić więcej w moim mieście”- masz taki bałagan w głowie? Pozbądź się, jak chwastów. Nie po to budujesz swój biznes i swoją niezależność, żeby sobie nad głową postawić sufit nie do przebicia. 

Nie bądź z tym sama 

Znajdź dobrą duszę, z którą pogadasz, która Ci doradzi, poklepie po ramieniu, a kiedy trzeba kopnie w tyłek. Nie bądź sama, w dniach, gdy są wątpliwości, zmęczenie, a klient chce piąty raz coś zmieniać i zachowuje się, jakby był sam na świecie. Może formuła mastermind? Odezwij się na naszej grupie i znajdź wsparcie, które pozwoli Ci działać śmielej i lepiej radzić sobie w trudnych momentach. 

***

Za Tobą cała seria artykułów “Od zera do pracowni projektowania ogrodów”???

Część 1. Jak zacząć? 

Część 2. Czas na formalności

Część 3. Jakie są koszty?

Część 4. Ile kosztuje prowadzenie pracowni? 

Daj znać, czy informacje te były dla Ciebie pomocne. 

Czekam na znak od Ciebie i sygnał, że zaczynasz działać. 

Trzymam kciuki, 

Iza. 

 

.

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 3

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 3

Jeśli poważnie myślisz o założeniu swojej pracowni projektowania ogrodów, warto przemyśleć, jakie będą koszty założenia takiej firmy.

O tyle, o ile formalności w urzędach są w zasadzie bezpłatne, to oczywiście pewne koszty musisz ponieść. Chcę Cię od razu pocieszyć. Tak naprawdę koszty założenia naszej działalności są relatywnie niewielkie.

Nawet w wersji “na wypasie” :D. Gdybyś miał/a w planie otworzenie restauracji czy nawet butiku z ciuchami, koszty byłyby znacząco większe.

I drugi promyczek światła- da się zacząć z naprawdę niewielkim budżetem.

A jakby się naprawdę uprzeć, to w zasadzie da się zacząć bez kosztów. 

 

Koszty założenia pracowni projektowania ogrodów…

Ten artykuł to trzeci z serii “Od zera do pracowni projektowania ogrodów”. 

Czego dowiesz się z tej części?

9. ile kosztuje założenie swojej pracowni? 

10. jak wybrać komputer i oprogramowanie?

Linki do pozostałych części tej serii artykułów znajdziesz na końcu tekstu.

9. Ile kosztuje założenie swojej pracowni projektowania ogrodów? 

Zastanawiając się nad kosztami, musimy określić, czego tak naprawdę potrzebujesz? 

Zacznijmy od planu minimum. 

  • Oprogramowanie wspomagające projektowanie
  • Komputer do pracy (do projektowania, ale również na spotkania z klientami)
  • Strona internetowa

Tak! Tylko tyle. 

Oczywiście, potrzeby są dużo większe, a apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale z takim zestawem jesteś w stanie ruszyć. 

Jakie to są koszty? 

Komputer i oprogramowanie to nierozerwalny duet. Jeśli od początku chcesz pracować na programach z wyższej półki, wiadomo, że i komputer musi być dobrej klasy, aby te programy “uciągnąć”.

Jaki program wybrać? 

To temat na osobny artykuł, i tak się składa, że już się taki na naszym blogu znajduje i możesz do niego sięgnąć nawet teraz. (LINK). 

I ja i Żania zaczynałyśmy od programu Realtime Landscape Architect. Amerykański kombajn, w naprawdę dobrej cenie, i z dość dużymi możliwościami, choć zapomnij o fotorealistycznych wizualizacjach. Nadal mam sentyment do tego programu, choć przesiadłam się na zestaw Sketchup+ Lumion.

Uważam, że RLA to świetne narzędzie, zwłaszcza, jeśli dopiero zaczynasz. Stresu jest na początku sporo, samo projektowanie nie idzie na początku łatwo, więc fajnie, jeśli program jest prosty i faktycznie Cię w projektowaniu wspiera. 

Jeśli na początku będziesz mieć trudności i wyzwania i związane stricte z projektowaniem i z obsługą oprogramowania, niepotrzebnie będziesz się denerwować, co skutecznie obniży Twój poziom endorfin i niepotrzebnie podetnie skrzydła. Po co ma być trudniej, skoro może być łatwiej? 

Jeśli jesteś osobą “lotną” w technologii, śmiało sięgnij po narzędzia takie jak np. Sketchup, Arcadia, Archicad czy bardziej popularny Vectorworks.

Twoje potrzeby to zarówno praca w 2D (przy sporządzaniu rzutów, kładów, planów) i 3D (tworzenie wizualizacji). Czy wybierzesz jeden program, obsługujący te potrzeby (np. Vectorworks) czy postanowisz pracować w dwóch czy nawet trzech programach (CAD do pracy 2D, 3D do modelowania i dodatkowo silnik renderujący)- to zależy nie tylko od Twojej zdolności przyswojenia wiedzy dot.  obsługi programów, ale też budżetu na tą inwestycję.

Słowo “inwestycja” pojawia się nie bez powodu. To nie wydatek, lecz inwestycja, dzięki której będziesz zarabiać i to wielokrotnie więcej, niż wynoszą koszty zakupu oprogramowania.

Warto to więc dobrze przemyśleć i dopasować zestaw do swoich potrzeb. Jeśli zaczniesz działać konkretnie i dobrze wycenisz swoje projekty, poniesione koszty zwrócą Ci się po kilku wykonanych projektach. 

Jakie są więc koszty zakupu oprogramowania? 

Możesz zacząć od RLA (to wydatek rzędu 2500 zł), czy Arcadii BIMS (około 3000-4000zł, zależnie od wersji). Dobrym początkiem jest też Sketchup, którego roczna subskrypcja kosztuje ok. 2100 zł na rok. Rendery możesz wykonać w darmowym Blenderze albo zlecić komuś, kto wykonuje je w Lumionie. To dobry model na początek, a praktycznie nikt z takiej możliwości nie korzysta. 

10. A jaki komputer? 

Jestem fanką komputerów stacjonarnych, chociaż pierwsze 4 lata pracowałam na laptopie. Kiedy przesiadłam się na moją “stację”, mój kręgosłup odpoczął, kark się wyprostował, a oczy były zachwycone, widząc wszystko wyraźnie na 26- calowym ekranie.

Stacjonarny komputer to stabilny w działaniu partner w biznesie. Z możliwością rozbudowy. W każdej chwili mogę dołożyć mu drugą kartę graficzną czy zmienić procesor na szybszy i bardziej wydajny. Gdzie kupić stacjonarny komputer?

Np. na Komputronik dobierzesz wszystkie podzespoły i zamówisz dla siebie specjalnie skonfigurowany zestaw. Co będzie tutaj ważne? Na pewno karta graficzna- zdecydowanymi faworytami są karty z rodziny NVIDIA. Im lepsza, tym lepiej. Oczywiście, im lepsza, tym droższa :). Poza tym, dobry procesor i monitor o dużej przekątnej i dobrej rozdzielczości (4K)- z takim wyposażeniem można działać śmiało i zuchwale. 

Podobnych możliwości konfiguracji  sprzętu nie masz decydując się na laptopa. 

Czy laptop jest w ogóle potrzebny? Kiedy jadę do klientów, na budowę, potrzebuję narzędzia, które pozwoli mi pokazać Inwestorom rysunki, wizualizacje. Pokazać! Nie projektować przy nich, ani wprowadzać zmiany z klientami zerkającymi przez ramię. Laptop jest więc potrzebny, ale nie potrzebujesz niczego wypasionego, aby pokazać klientom wizualizacje w formacie jpg czy png. W zasadzie do prezentowania wizualizacji wystarczy nawet tablet. 

Jeśli jednak zdecydujesz się na laptopa do pracy, szukaj wśród “gamingowych” propozycji. To mocne graficznie i obliczeniowo komputery, które nadają się do renderowania wizualizacji. Przekątna 17 cali sprawi, że praca będzie wygodna, ale oczywiście sprawi również, że będzie co dźwigać 🙂 Taki komputer sporo waży, więc ciągłe noszenie go ze sobą może być wyzwaniem. 

Ile kosztuje ta przyjemność?

Tak naprawdę koszty są bardzo podobne. Aby kupić laptopa czy komputer stacjonarny o podobnych parametrach, odpowiednich dla projektanta ogrodów, trzeba się liczyć z wydatkiem około 6000-9000 zł. Do komputera stacjonarnego, który jest nieznacznie tańszy, musisz kupić również monitor, co sprawia, że koszty jednego i drugiego rozwiązania będą podobne. Koszty będą większe, jeśli marzy Ci się nadgryzione jabłuszko. 

Jeśli z jakichś powodów zależy Ci na mobilności i skłaniasz się do zakupu laptopa, pamiętaj, że możesz do niego podłączyć zewnętrzny monitor i klawiaturę, co zdecydowanie poprawi Ci komfort pracy na długie biurowe dupogodziny. 

Strona internetowa

W planie minimum, z ograniczonym budżetem, na początek, wymieniłam stronę internetową.

Dlaczego?

Świat jest online, klienci też są online i właśnie w sieci szukają projektanta, czyli Ciebie! No to musisz w tej sieci być! Jeśli otwieralibyśmy butik z koktajlowymi sukienkami, zwrócilibyśmy szczególną uwagę na witrynę sklepu- aby była piękna, przyciągała uwagę i komunikowała potencjalnym klientom, co znajdą w naszym sklepie, w jakiej cenie, i czemu warto do nas zajrzeć.

Witryna sklepowa jest zaproszeniem do wejścia do środka, a po wejściu szanse rosną, że potencjalna klientka zakocha się w jakiejś z cekinowych sukienek. Twoja strona internetowa również jest zaproszeniem.

A zgodzisz się ze mną, że skoro zaczynasz, zaproszenie klientów do współpracy jest bardzo ważne i nie ma co z tym czekać. Tak, wiem, że pewnie nie masz dziesiątek wizualizacji i rysunków, tylko kilka, ale to nie może Cię powstrzymać przed ruszeniem do świata.

Strona internetowa, kropka.

Pokaż to, co masz najlepszego i nie chowaj swojej oferty w jakiejś głęboko ukrytej zakładce. To nie jest czas na skromność.

Aby zacząć działać, trzeba zacząć działać- odważnie wyjść do świata i zaprezentować się z jak najlepszej strony. Fake it till you make it 🙂 W pewnym momencie wszystko będzie prostsze i naturalne. Ale żeby tam dotrzeć, trzeba zrobić te pierwsze trudne kroki. 

Jak się do tego zabrać? 

Oczywiście zrobienie strony internetowej możesz zlecić. Jakie to będą koszty?

Mogą być bardzo różne. Prostą stronę na WordPress’ie z gotową skórką możesz zamówić już za 1500- 3000 zł. Da się to ogarnąć samodzielnie?

Da się. Jak to sobie uprościć? Samo postawienie strony na WordPressie nie jest trudne, ale ten techniczny początek możesz zlecić, np. ZENBOX, który jest dostawcą hostingu.

Będziesz potrzebować oczywiście również domeny, czyli adresu Twojej strony w sieci. Kupując domenę i hosting, dorzuć do koszyka certyfikat SSL– dzięki temu Twoja strona będzie witryną bezpieczną. Po co Ci to? Przecież nic nie sprzedajesz, ani nie przyjmujesz płatności…

Z prostego powodu- witryny z certyfikatem SSL lepiej pozycjonują się w Google. Domena, hosting, serwer, certyfikat SSL- wiem, że to może brzmieć jak jakaś “abrakadabra”, więc tak jak napisałam powyżej, zleć to komuś i nie baw się w informatyczne czary mary. Koszty to kilkaset złotych. 

Samodzielne budowanie strony internetowej nie jest może najłatwiejsze, ale też nie jest trudniejsze niż zaprojektowanie ogrodu w stylu francuskim dla Inwestora z Holandii, który ma włoskie korzenie i uwielbia podróże do Norwegii (historia prawdziwa). 

Silnik WordPressa, a do tego skórka, czyli tzw. “theme”, koniecznie z jakimś builderem (wbudowanym edytorem)-  pozwolą Ci stworzyć stronę internetową, nawet jeśli HTML i CSS brzmią dla Ciebie jak nazwy chińskiej zupki.

Wiem, bo tam byłam. Masa tutoriali w sieci ułatwia sprawę. Świetnym “theme’em”, który jest naprawdę łopatologiczny w użyciu, a daje ogromne możliwości tworzenia stron bez pisania kodu, jest Divi od Elegant Themes, który możesz kupić na Allegro.

Wniosek jest taki, że bez żadnych umiejętności pisania kodu postawiłam niejedną stronę www. A potem ją zmieniłam… I znowu zmieniłam…. 😀

Stworzenie samodzielnie swojej witryny ma ten ogromny plus, że możesz ją samodzielnie aktualizować, regularnie publikować, dokładać kolejne wizualizacje i opisy projektów.

W dowolnym momencie i bez ponoszenia kosztów. Nawet jeśli zdecydujesz się zrobienie strony zlecić, naucz się podstaw, aby móc samodzielnie aktualizować swoją stronę i uzupełniać portfolio, bez proszenia informatyka o pomoc. 

Ale, jeśli nawet zdecydujesz się na samodzielne stawianie witryny,  i tak poszukaj informatyka, do współpracy 🙂

Po co? Bo coś zepsujesz!

Jest to bardzo prawdopodobne, że coś się schrzani (samo albo z Twoją pomocą, ale trzymajmy się tego, że samo). Informatyk zrobi wtedy swoje czary mary i pomoże Ci odzyskać, co trzeba, albo usunie coś, co sprawiło, że Twoja strona się rozsypała.

Poza tym, czasem po prostu chcesz coś zrobić, klikasz cały dzień, ale się to nie udaje, a chodzi Ci o jakiś konkretny efekt i nie możesz spać i jeść, i zapominasz zrobić obiad…. No dobra, może Ciebie takie techniczne blokady aż tak nie dezorganizują, ale tak czy inaczej, znajdź sobie dobrą duszę, która w takich sytuacjach chwilę poklika, ogarnie co potrzebujesz, a Ty zaoszczędzisz taką masę czasu, że z ekonomicznego punktu widzenia na pewno warto takiemu informatykowi zapłacić. 

Podsumowując, plan minimum jeśli chodzi o koszty założenia swojej pracowni, to komputer, oprogramowanie i strona internetowa. Koszty, w zależności od tego, co wybierzesz, mogą się wahać od 5000 zł do 35 000 zł. 

23

Inne koszty…

  • drukarka

Zdecydowanie warto mieć swoją drukarkę, ale nie ma sensu inwestować w plotery i inne cuda. Jeśli wybierzesz taką, która umożliwi Ci wydruk na formacie A3, to już świat i ludzie. Większe rysunki możesz wydrukować na mieście i są to niewielkie koszty.  Około 700-1000 zł. 

  • przyrządy miernicze (miara 50m, miara 5-10m, dalmierz, kółko pomiarowe)

Niezastąpisz ich niczym innym. Długa, rozwijana miara to podstawa. Fajnie jest kupić taką z obciążnikiem- poradzisz sobie z pomiarami samodzielnie, nie musisz wtedy fatygować Inwestora albo szukać kamienia, który położysz na końcu miary, by pozostała nieruchomo. Druga, krótsza metrówka przyda Ci się przy metodzie domiarów prostokątnych, a jak do tego dorzucisz kółko pomiarowe, to jesteś już pro. Niwelator? Jeśli byłby potrzebny, możesz wypożyczyć. Nie lubię kupowania rzeczy, który używa się od wielkiego dzwonu.  Około 300 zł. 

  • katalogi roślin Związku Szkółkarzy Polskich 

Dla mnie niezastąpione i konieczne. Niby wszystko znajdziesz w sieci, ale katalogi pod ręką to podstawa, bo ułatwiają i przyśpieszają proces projektowania nasadzeń. Około 200 zł. 

  • telefon 

Oczywista oczywistość. 

  • samochód

Wielu Twoich klientów mieszka pod miastem, w zawiłych meandrach nowo budowanych osiedli. Dojechanie na spotkanie komunikacją miejską może nie być możliwe. 

  • kalosze i dobry ołówek

To wyposażenie konieczne na inwentaryzację w deszczu. Amerykańscy inżynierowanie z NASA całe lata pracowali nad długopisem pracującym w stanie nieważkości- rosyjscy inżynierowie dali swoim kosmonautom ołówki 🙂 Dobry ołówek w deszczu nie zawiedzie Cię nigdy, podobnie kalosze.

  • wizytówki 

Będziesz nie tylko dawać je klientom, ale przydadzą się również w rozmowach o współpracy- gdy pojedziesz do szkółki z roślinami, sprzedawcy kostki brukowej czy materiałów ogrodzeniowych. Musowo.

  • pisaki, mazaki, przybory 

Może jesteś osobą, która zanim zacznie tworzyć koncepcję na komputerze, musisz pobazgrać i zrobić odręczne szkice? Przydadzą Ci się różne materiały, w zależności od tego, jakie lubisz. Może masz ochotę na tworzenie kolorowanych ręcznie rysunków? Czemu nie. 

  • skalówka, linijki

Przydają się często i po prostu trzeba je mieć. 

  • tablet graficzny

Jeśli chcesz korzystać z aplikacji PROCREATE albo podobnej, niezasątpiony będzie tablet, w tym przypadku IPAD. Tablet z rysikiem, np. Wacom, przyda Ci się, jeśli lubisz taką formę pracy. 

  • oprawa projektów

Jak oprawisz projekt, który następnie oddasz klientowi? Warto to zawczasu przemyśleć i mieć pod ręką stosowne materiały. Od kilku miesięcy swoje projekty oprawiam w segregatory z moim logo, robione na zamówienie. Koszt to około 25 zł za sztukę, a wrażenie klienta bezcenne. 

  • wzornik kolorów

Może być pomocny, zwłaszcza w rozmowach z klientami  na temat materiałów. Wzornik z kolorami RAL kupisz online. 

Co jeszcze? 

Jakie jeszcze koszty musisz ponieść? 

Czego Ci nie powiedziałam i zatajam, po kryjomu doklejając gwiazdki i pisząc małym druczkiem? 

Nie zostało już zbyt wiele. Drobiazgi.

Tak jak pisałam w części drugiej, będziesz potrzebować programu do fakturowania (polecam Ci np. Fakturownia), konta w banku (rachunki biznesowe są zazwyczaj płatne, a oferta bardzo często się zmienia). Nie potrzebujesz pieczątki, żadne przepisy jej nie wymagają.

Przydadzą Ci się również wzory dokumentów, z których korzystać będziesz pracując z klientami (umowa na wykonanie projektu, oświadczenie klienta o udostępnieniu danych, itp.), a także RODO, które jest obowiązkowe dla wszystkim przedsiębiorców.

Dokumenty niezbędne do prowadzenia firmy bezpiecznie dla Ciebie i Twoich klientów, zawarłyśmy w pakiecie ZIELONE FORMALNOŚCI, który powstał we współpracy z prawnikiem, również na nasze własne potrzeby. Pakiet znajdziesz w naszym sklepie. 

Został Ci już tylko do kupienia ekspres do kawy i kubek z motywacyjnym cytatem, i możesz ruszać ze swoją pracownią. 

Jak widzisz, koszty założenia pracowni projektowania ogrodów mogą być różne. Możesz zacząć nawet z mocno ograniczonym budżetem, i to jest naprawdę dobra rada. Lepiej zacząć działać i za kilka miesięcy mieć na koncie już pierwsze projekty w portfolio, opinie zadowolonych klientów i pieniądze na koncie w banku, niż odwlekać odliczanie do startu i czekać, aż zaoszczędzisz na laptopa z jabłuszkiem i licencję Lumiona. 

Jeśli jesteś w tym miejscu i zastanawiasz się, jaki wybrać komputer/ program/ nazwę dla pracowni, napisz do nas lub odezwij się na naszej grupie, z chęcią pomożemy. 

Iza Kaczmarek

23

Kilka TIP’ów do tej częśći artykułu: 

  • oprogramowanie do tworzenia wizualizacji jest ważne, ale przy ograniczonym na początku budżecie można sobie świetnie poradzić, 
  • zawsze można zrobienie renderów zlecić podwykonawcy, 
  • komputer stacjonarny i laptop to podobne koszty, na stacjonarnym praca jest wygodniejsza i bardziej stabilna, 
  • strona internetowa to okno na świat Twojego biznesu- koniecznie ją załóż od początku, choćby na start było na niej tylko kilka Twoich wizualizacji, 
  • warto znaleźć informatyka do współpracy, który będzie “gasił pożary” i wspomoże przy technicznych trudnościach, 
  • samodzielna obsługa strony internetowej umożliwi Ci jej bieżącą aktualizację bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów i jakie są koszty jej prowadzenia. 

Czytaj dalej- część 4. Koszty prowadzenia pracowni projektowania ogrodów. 

Warto zajrzeć: 

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

 

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

Pozostałe części artykułu:

Część 1. Jak zacząć? 

Część 2. Czas na formalności

Część 3. Koszty założenia pracowni projektowania ogrodów

Część 4. Jakie są koszty prowadzenia pracowni projektowania ogrodów?

.

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 2

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 2

Masz zielony plan i chcesz stworzyć swoją własną pracownię projektowania ogrodów od zera.

Wiesz już, pod jaką nazwą chcesz działać i wstępnie masz zaplanowany wizerunek Twojej marki. Masz plan, kiedy chcesz zacząć działać. Przychodzi czas na najmniej fascynujący etap, a mianowicie formalności.

Zanim jednak zbierzesz się w sobie, aby pokonać urzędowe sprawy, czeka Cię kilka ważnych decyzji. 

 

Czas na formalności…

Ten artykuł to drugi z serii “Od zera do pracowni projektowania ogrodów”. 

Czego dowiesz się z tej części? 

5. w jakiej formie możesz prowadzić działalność? 

6.  jaką wybrać formę opodatkowania? 

7. VAT czy nie VAT?

8.  Jak formalnie założyć firmę?

Linki do pozostałych części tej serii artykułów znajdziesz na końcu tekstu. 

5. W jakiej formie prawnej chcesz prowadzić swoją pracownię projektowania?

Jak zapewne wiesz, założenie działalności gospodarczej wiąże się z konkretnymi kosztami jej prowadzenia, a największym obciążeniem dla przedsiębiorcy jest niewątpliwie ZUS. W dodatku, niczym Buka w Muminkach, wielkimi krokami zbliża się Nowy Ład, i na razie niewiele wiadomo, ale nie ma wątpliwości, że obciążenia dla przedsiębiorców będą tylko rosnąć. 

Na co w takim razie zwrócić uwagę? 

Przede wszystkim, aby wybrać taką formę prowadzenia działalności i rozliczania się z fiskusem, która będzie dla Ciebie wygodna, nie będzie Cię ograniczać, a także jest dla Ciebie najlepsza, ze względu na ponoszone koszty. 

Jak wybrać formę dla siebie? 

Ważne tutaj będzie, jaki planujesz model biznesowy. Czy będziesz oferować jedynie usługi projektowe? Czy planujesz również oferować usługi wykonawstwa? Będziesz działać solo czy rozważasz docelowo zatrudnienie pracownika/ów? Odpowiedzi na te pytania są bardzo ważne. Na potrzeby artykułu załóżmy jednak najczęstszy i najbardziej popularny wariant, czyli działam solo, nikogo nie zatrudniam i oferuję usługi projektowania. Tylko i aż. 

Na początek…

Jeśli pracujesz gdzieś na etacie i planujesz przejść na swoje, możesz przecież zacząć działać z marszu. Jeśli jesteś pełnoetatowym pracownikiem, zakładając jednoosobową działalność gospodarczą, zapłacisz jedynie składkę zdrowotną (Buka mówi, że od Nowego Roku jej wysokość będzie zależna od uzyskiwanych dochodów, ale na razie niewiele wiadomo). Do tego oczywiście podatek dochodowy, ale cóż, życzymy Ci jak najwyższych podatków, bo znaczą one nie mniej nie więcej, tylko, że osiągasz przychody. 

W tym scenariuszu, w pewnym momencie zapewne zechcesz porzucić etat i działać na większą skalę. Co wtedy? 

Czy muszę zakładać jednoosobową działalność gospodarczą?

Nie. Jest to tylko jedna z opcji. Inne możliwości:

A. na początek działalność nierejestrowana.

Działasz legalnie, ale nie rejestrujesz firmy. Będzie to jednak o tyle trudne, że limit miesięcznych przychodów z działalności nierejestrowanej w 2021 roku wynosi 50% minimalnego wynagrodzenia, zatem 1400 zł. Po przekroczeniu tej kwoty należy założyć firmę. Może jednak jakieś pierwsze projekty, jeśli rozbijesz płatność: 50% zaliczki w jednym miesiącu, końcowe rozliczenie w kolejnym, zdołasz zrobić w ramach tej formy działania. Dlatego jest to rozwiązanie, ale na krótką metę.

B. umowa o dzieło.

Nie ma wątpliwości, że projekt ogrodu jest dziełem. Spełnia wszelkie przesłanki. Czy możesz pierwsze projekty zrobić na taką umowę? Możesz. Minusy? Twój klient musi wystawić Ci PIT.

Oczywiście, możesz go przygotować za niego.

Co w tym złego? Niby nic.

Ale czy działanie w taki sposób buduje wizerunek Twojej firmy, jako profesjonalnej i ogarniętej?

Pozostawiam Ci to pytanie do rozważenia.

Kolejny minus jest taki, że to również jest rozwiązanie na krótką metę. Po pierwsze, nasz kochany Ustawodawca za umowy o dzieło również się zabiera i chce je ozusować. Po drugie, jeśli wszystko pójdzie po Twojej myśli (a czemu miałoby być inaczej), umów będzie więcej, a jeśli nie pracujesz nigdzie indziej na etacie- Panowie w garniturach lub Panie w garsonkach z odpowiednich instytucji mogą Ci zarzucić, że tak naprawdę prowadzisz działalność gospodarczą, ale chowasz się za umowami o dzieło, unikając obciążeń wynikających ze składek.

W takiej sytuacji, mogą Cię nie tylko zmusić do założenia JDG, ale również do opłacenia miesięcy składek, kiedy ich zdaniem prowadziłaś/eś nieformalnie działalność.

Wniosek: możesz zrobić kilka pierwszych projektów na umowę o dzieło, ale potem musisz wybrać konkretną ścieżkę sformalizowania swojej działalności. Inaczej ponosisz spore ryzyko.

C. inkubator przedsiębiorczości.

Kiedy sama zaczynałam takiej opcji nie było, a jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Jak to działa? Inkubator to fundacja, która na podstawie umowy współpracy użycza Ci osobowości prawnej.

Nie masz formalnie firmy. Współpracujesz z Inkubatorem na podstawie umowy o dzieło lub zlecenie.

Umowy z Twoim kontrahentem podpisuje fundacja, ale widnieje na nich informacja o Tobie. Co dalej? Działasz w pełni samodzielnie. Wystawiasz fakturę za usługę, a zarobione pieniądze wypłacasz ze swojego subkonta na podstawie umowy o dzieło.

Nie musisz płacić ZUS-u, ale możesz dobrowolnie odprowadzać składkę na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne.

Z inkubatorów może skorzystać każdy, nie ma ograniczeń ze względu na wiek czy status studenta.

To tylko podstawowa “funkcjonalność” współpracy z inkubatorem. W ramach działania w ekosystemie inkubatora masz często możliwość korzystania z biura co-workingowego (tak! to oznacza, że widujesz innych ludzi!), szkoleń, doradztwa biznesowego i księgowego i wielu innych. A to wszystko za jakieś 300 zł miesięcznie? Brzmi, jak bajka dla freelancera.

Dowiedzieć się więcej możesz np. tutaj.  

Wiem, że ograniczeniem jest na przykład to, że nie odliczysz sobie firmowych kosztów. Ale prowadząc działalność projektową mamy niewielkie koszty bieżące, więc jest to przełknięcia. To rozwiązanie mnie zachwyca tym, że jest proste, tanie, ale bezpiecznie i pozwala działać w pełni legalnie.

Jakbym miała się bawić w podpisywanie umów o dzieło z klientami albo działać w ramach inkubatora- nie zastanawiałabym się zbyt długo. Na podobnej zasadzie działa popularny portal UDEMY. To też jest opcja.

Czy to nieprofesjonalne, działać w ramach inkubatora, który będzie przecież na fakturze dla klienta? 

Moim zdaniem nie, a w dodatku wypada to super profesjonalnie w porównaniu z działaniem na podstawie umów o dzieło

D. inna forma prowadzenia działalność- na przykład spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. 

Prowadzenie działalności w ramach spółki jest bezpieczne i wbrem mitom niskokosztowe. Kiedy warto i czy warto? Po pierwsze, musisz mieć wspólnika. I mama albo ciocia, mające jeden procent udziałów w spółce, to nie jest rozwiązanie. Można co prawda założyć spółkę samodzielnie, nie mając wspólników, ale wiąże się to z koniecznością odprowadzania pełnego ZUS-u, więc cała zabawa traci sens. Kolejna rzecz to księgowość.

Dla spółek obowiązkowa jest pełna księgowość. To dużo bardziej skomplikowane niż przy JDG, więc koszty księgowej co miesiąc będą wyższe.

Niekoniecznie jednak bardzo duże. Internetowe biura księgowe, przy prostej spółce z niewielką miesięczną liczbą faktur to koszt 400-500 zł netto.

Prowadzenie spółki wiąże się z całkiem innym system rozliczania się i zarabiania. Zarabia spółka, a nie Ty.

Aby mieć pieniądze na koncie- na chlebek, waciki i rachunki, musisz pieniądze ze spółki otrzymać- mieć z nią umowę o pracę (drogo), umowę z powołania (np. pobierać comiesięczne wynagrodzenie z tytułu powołania i pełnienia funkcji prezesa, nie jest to stosunek pracy) czy podpisać umowę zlecenie lub dzieło na konkretną usługę.

Nie będę wchodzić w szczegóły, ale to, co ważne, spółka jest dużo bardziej bezpieczną formą prowadzenia firmy (nie ryzykujesz prywatnym majątkiem), wymaga więcej wiedzy i zachodu w codziennym załatwianiu spraw, ale nie jest to jakaś wiedza tajemna i nie musisz być geniuszem finansów, aby to ogarnąć.

Jeśli z jakichś przyczyn inkubator nie jest dla Ciebie, a działalność gospodarcza to zbyt duże koszty- spółka z o.o. może być dla Ciebie dobrą formą prowadzenia działalności, więc zachęcam do zgłębienia tematu.

23

6. Jaką wybrać formę opodatkowania?

Forma prowadzenia działalności to ważna kwestia, ale jest jeszcze druga, równie ważna, czyli forma opodatkowania. Masz kilka opcji. 

Ryczałt

Podatek ryczałtowy to podatek przychodowy. Co to oznacza? Nie księgujesz żadnych kosztów, płacisz ryczałt od osiągniętych dochodów. W jakiej wysokości? Projektant ogrodów to tzw. “wolny zawód”. Dla takowego stawka ryczałtu wynosi 17%. Plusem ryczałtu jest to, że księgowość jest banalnie prosta. Minusem na pewno to, że nie odliczysz kosztów, więc jeśli przyjdzie ten dzień, gdy kupisz komputer czy oprogramowanie za kilkanaście tysięcy złotych, inwestycja taka nie pomniejszy Twoich podatków. 

Podatek liniowy lub skala podatkowa

To kolejne dwie opcje, jakie masz, aby rozliczać się z fiskusem. Nie będę się zbytnio rozwodzić nad tematem, gdyż kiedy to piszę, Rząd planuje wprowadzenie zmian w systemie podatkowym, w ramach Nowego Ładu. A więc, cokolwiek tu napiszę, może już za chwilę nie być aktualne. 

Chcę Ci tylko doradzić coś, w związku z tym tematem.

Pewnie rozważasz skorzystanie z usług księgowych.

I świetnie. Chcę Cię uczulić, że Księgowa/y- są od księgowania 🙂

Jeśli potrzebujesz precyzyjnej i wnikliwej pomocy związanej z wyborem dobrej dla Ciebie formy opodatkowania i prowadzenia działalności- udajesz się do doradcy podatkowego. Jeśli będziesz mieć jakieś wątpliwości, skorzystaj z takiej pomocy,  a gwarantuję, że będziesz spokojniej spać. 

7. VAT czy nie VAT? 

Kiedy jesteśmy przy podatkach, nie sposób nie wspomnieć o VAT. Czy musisz być VAT-owcem? Nie. Działalność projektowa czy wykonawstwo ogrodów- nie są przez ustawodawcę umieszczone w katalogu działalności obligatoryjnie VAT-owych. To dobra wiadomość. Ale haczyki są dwa. 

Pierwszy- nie musisz być VAT-owcem w ramach zwolnienia podmiotowego z VAT, które jednak przestanie Cię obowiązywać, gdy przekroczysz 200.000 zł przychodu ( nie dochodu) rocznie. Warto o tym wiedzieć, choć szczerze, osiągnięcie w pojedynkę takich przychodów z działalności projektowej, jest bardzo trudne.

Haczyk numer dwa- “doradztwo”. Usługi “doradcze” są obligatoryjnie objęte podatkiem VAT. Skąd te cudzysłowy? Stąd, że Ustawodawca nie precyzuje katalogu działalności “doradczych”. Najprawdopodobniej jednak, wystawienie jednej faktury na “konsultacje”, które są logicznie myśląc “usługą doradczą”, sprawia, że trafiasz do zaszczytnego grona VAT-owców, na zawsze! Tak. To ważne. O tyle, o ile raz w roku możesz zmienić formę opodatkowania, o tyle “wejście” na VAT powoduje, że zostajesz na nim już na wieki wieków. 

A możesz sobie być VAT-owcem, jeśli masz taką ochotę? 

Możesz. 

Jak więc podjąć decyzję, czy ma to dla Ciebie sens? 

Zastanów się, kim będzie Twój docelowy klient. Jeśli będą to osoby prywatne, nie przedsiębiorcy, będą Ci wciąż powtarzać, że faktura jest im niepotrzebna.

W istocie tak jest. Nie wrzucą jej w żadne koszty, nie odliczą VAT’u. Klienta prywatnego nie interesuje netto/brutto, lecz jaka jest końcowa kwota, którą musi Ci zapłacić. Jeśli Twój klient jest w stanie wydać na projekt ogrodu powiedzmy 8.000 zł, tyle chce widzieć na fakturze. Jeśli jesteś VAT-owcem, Twój klient chce dostać fakturę na 8.000 zł brutto, a więc dla Ciebie cena Twoje usługi wynosi tak naprawdę o 23% mniej.

Jeśli będziesz pracować głównie dla klientów prywatnych, zwolnienie z VAT pozwoli Ci tak naprawdę być bardziej konkurencyjnym dla swoich klientów. Projektowanie ogrodów to działalność  o niskich kosztach, więc na tym, że nie odliczysz VAT’u od ryzy papieru do drukarki i nowego krzesła do biurka, w końcowym rozrachunku niewiele stracisz. 

Co innego, jeśli chcesz pracować głównie z klientami biznesowymi i przedsiębiorcami.

Z ich punktu widzenia faktura bez VAT nie jest korzystna, bo nie mogą VAT-u wrzucić w swoje koszty. Kolejna kwestia, że jeśli myślisz o tym, aby nie tylko projektować, ale również realizować ogrody- VAT może być dla Ciebie lepszym rozwiązaniem. Wszystkie materiały, np. do budowy instalacji nawadniania czy rośliny, będziesz przecież kupować z podatkiem VAT. 

Kiedy już tak przynudzam w kwestiach księgowych, pozostaje ostatnia rzecz- kasa fiskalna.

Czy musisz ją mieć?

Nie, jeśli wszystkie płatności będziesz przyjmować bezgotówkowo.

Innymi słowy, jeśli wszyscy Twoi klienci będą płacić Ci przelewem bankowym, i bez problemu będziesz w stanie przyporządkować każdą zaksięgowaną płatność do faktury, nie musisz mieć kasy fiskalnej. Jeśli nie chcesz mieć kasy fiskalnej- płatności gotówką nie wchodzą w grę.

Mam nadzieję, że jeszcze czytasz i te informacje Cię nie przygniotły na tyle, że porzucasz pomysł założenia swojej działalności. Piszę o tym, ponieważ to ważne decyzje. A najlepiej od początku działać świadomie, obniżać koszty, ograniczać ryzyko i budować swoją markę bezpiecznie i strategicznie 🙂 

Masz wątpliwości? Tutaj znajdziesz interpretację podatkową, dotyczącą VAT dla usług projektowych. 

23

8. Jak formalnie założyć swoją firmę?

To akurat bułka z masłem. Formalności związane z założeniem jednoosobowej działalności gospodarczej załatwisz w Urzędzie Gminy- możesz to zrobić osobiście, ale również online, jeśli masz podpis kwalifkowany. Również założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością załatwisz online, w systemie eKRS. Ten proces trwa jednak dłużej. 

Jakąkolwiek formę wybierzesz, musisz składając odpowiedni wniosek wskazać PKD- kody działalności, jaką będziesz prowadzić. 

Kody PKD dla projektanta ogrodów:

74.10.Z – Działalność w zakresie specjalistycznego projektowania

81.30.Z – Działalność usługowa związana z zagospodarowaniem terenów zieleni

71.11.Z – Działalność w zakresie architektury

Jakie inne formalności musisz załatwić? 

  • rejestracja w ZUS
  • założenie konta bankowego- osobny rachunek bankowy do prowadzenia działalności ułatwia prowadzenie działalności, choć nie jest obowiązkowy, i teoretycznie możesz korzystać z prywatnego konta (przy JDG), 
  • wybór programu do wystawiania faktur- niektóre konta bankowe mają wbudowaną możliwość korzystania z oprogramowania księgowego. Jeśli Twoje konto bankowe Ci tego nie umożliwia, znajdziesz wygodne aplikacje online, w których wystawisz faktury, zrobisz budżet i zaplanujesz wydatki. Mamy dobre doświadczenia z Fakturownia. 
  • wyrobienie pieczątki- nie musisz mieć pieczątki firmowej, nie ma takiego prawnego wymogu. Może Ci się ona jednak czasem przydać. 
  • zgłoszenie się w US jako płatnik VAT- jeśli tak zdecydujesz. 

Iza Kaczmarek

Kilka TIP’ów do tej częśći artykułu: 

  • wybierz taką formę prowadzenia działalności, aby działać bezpiecznie i nie ponosić niepotrzebnego ryzyka, 
  • formę opodatkowania możesz zmienić raz w roku, ale jeśli raz zostaniesz VAT’owcem, zostajesz nim na wieki wieków, 
  • nie musisz posiadać kasy fiskalnej, ale wszystkie rozliczenia w Twojej firmie muszą odbywać się elektronicznie (klient nie może Ci płacić gotówką), 
  • formalności związane z założeniem firmy to pestka, 
  • jeśli masz wątpliwości co do tego, jaka forma prowadzenia działalności i opodatkowania jest dla Ciebie odpowiednia, skonsultuj się z doradcą podatkowym (nie księgową).

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

Czytaj dalej- część 3. Ile kosztuje założenie pracowni projektowania ogrodów? 

Warto zajrzeć: 

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

Pozostałe części artykułu:

Część 1. Jak zacząć? 

Część 2. Czas na formalności

Część 2. Koszty założenia pracowni projektowania ogrodów

 

.

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 1.

Jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera? – część 1.

Projektowanie ogrodów- to nie tylko zawód, i biznes, ale misja i sposób na życie. Projektując ogrody kreujesz przestrzeń, w której Twoi klienci będą odpoczywać, bawić się, relaksować, siedzieć przy ognisku, bujać się w hamaku. Masz realny wpływ na jakość przestrzeni, w której przebywają ludzie, a przez to wpływasz też na ich samopoczucie i zdrowie, w dłuższej perspektywie. Masz też realny wpływ na to, czy przestrzeń ogrodu jest przyjazna dla środowiska roślin i zwierząt. W tym artykule dowiesz się, jak stworzyć pracownię projektowania ogrodów od zera.

Projektując ogrody możesz nie tylko wybierać piękne rośliny i tworzyć funkcjonalną przestrzeń, ale możesz również inspirować do bardziej świadomego, ekologicznego życia i uwrażliwiać na przyrodę i potrzebę jej ochrony. I to jest w tej pracy najpiękniejsze.

Jeśli projektowanie ogrodów jest bliskie Twojemu sercu, wykonując ten zawód na co dzień, będziesz nie tylko szczęśliwym człowiekiem, ale także uszczęśliwisz innych i pozostawisz ten świat odrobinę lepszym.Na temat tego, jak cudowna to praca, możnaby dużo napisać. Ale zamiast rozwodzić się na ten temat, polecę Ci jeden z pierwszych odcinków naszego podcastu.

Jak zacząć taką działalność? Jak do tego podejść?

Jeśli poważnie myślisz o tym, aby stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów, na pewno masz wiele różnych dylematów i pytań. To normalne i dotyczy każdego. My również, zaczynając wiele lat temu naszą zieloną przygodę, miałyśmy swoje wątpliwości i pytania i doskonale je nadal pamiętamy. 

W tym artykule (a w zasadzie serii)  rozkładam temat na czynniki pierwsze. 

Po co? 

Piszą do nas różne osoby z podobnymi pytaniami i w tej serii artykułów odpowiem na te, które najczęściej się powtarzają. Ta seria artykułów jest jak perfekcyjnie spakowany plecak na górską wycieczkę- znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne, aby zacząć albo zaplanować launch swojego biznesu. Nie mniej, nie więcej, aby nie przeciążać się na początku, bo na wszystko jest odpowiedni czas. 

Czego się dowiesz w tej serii artykułów?

  1. od czego zacząć, a od czego nie?
  2. jaki moment w ciągu rok jest najlepszy, aby ruszyć?
  3. jak wybrać nazwę i czy to ważne? 
  4. dlaczego wizytówka to nie wszystko? 
  5. w jakiej formie możesz prowadzić działalność? 
  6. jak wybrać formę opodatkowania? 
  7. VAT czy nie VAT?
  8. Jak formalnie założyć firmę?
  9. ile kosztuje założenie swojej pracowni? 
  10. jak wybrać komputer i oprogramowanie? 
  11. ile kosztuje prowadzenie swojej firmy? 
  12. jaka wiedza będzie Ci potrzebna? 
  13. co musisz wiedzieć, a nikt Ci tego nie powie

1. Od czego zacząć?

Przede wszystkim od decyzji. Zbierz wszystkie siły w sobie- jak Chodakowska radzi w trakcie treningu- i podejmij tą najważniejszą decyzję, że chcesz zacząć, wyznacz sobie horyzont czasowy i wyznacz sobie cele. Na samym początku jesteśmy zawsze pełni entuzjazmu, totalnie nakręceni i zmotywowani do działania. Taka euforia jest super, ale łatwo się w niej pogubić i stracić z oczu konkrety.

Czym to grozi? Efekt motyli w brzuchu, dotyczący własnego biznesu, kończy się wraz z pierwszym problemem czy niepowodzeniem, i bez konkretów trudno wtedy wstać, otrzepać się, poprawić koronę i działać dalej.

Nie chcę Cię straszyć. Wręcz przeciwnie. Jeśli jarasz się jak pochodnia na festiwalu wikingów na myśl o swojej pracowni, to super.

Podsycaj ten żar 🙂 Ale oprócz tego przyda Ci się solidny, poukładany plan działania i realne spojrzenie na sytuację. I w tym właśnie ma Ci pomóc ten artykuł (seria). Pomocne w tym będą również nasze podcasty i live’y na grupie. Dobra. To lecimy.

23

2. Kiedy jest idealny moment, aby zacząć?

Może długo czekałaś/eś na dobry moment. Może jeszcze zwlekasz. Może zaczynasz to czytać i dajesz sobie kolejny rok czy dwa, bo jeszcze czegoś Ci brakuje do kompletnej układanki.

Pierwsza ważna informacja dla Ciebie- idealny moment nigdy nie nastąpi. Nie ma sensu projektować w ukryciu dla znajomych, wrzucać pojedynczych wizek na facebooka i czekać, aż rozstąpią się chumury, spadnie na Ciebie deszcz brokatowego confetti, a tajemniczy głos oznajmi Ci, że jesteś gotowa/y, świetna/y, masz wszystko i możesz zacząć swoją ścieżkę kariery jako projektant ogrodów, bo czeka Cię nic innego jako nieustające pasmo sukcesów. Głos milknie (pewnie Morgana Freemana, albo Krystyny Czubówny), dzwoni telefon- to Twój pierwszy klient….

Nie. To nie nastąpi. Idealnych momentów nie ma i nikt nie podpowie Ci, kiedy będzie Twój idealny czas. Musisz go wybrać.

A potem wytrwać w tej decyzji. Mimo wzburzonego morza wątpliwości i dni pt. “a po co mi to wszystko było”. Pomożesz sobie i znacząco sobie to wszystko ułatwisz, jeśli się do tego procesu dobrze przygotujesz.

A czy istnieje dobry moment roku na założenie takiej działalności?
Na dzień dzisiejszy sądzę, że projektowanie ogrodów absolutnie nie jest działalnością sezonową. Mam klientów cały rok. Ale jest tak dopiero teraz, kiedy działam już 8 lat i większość moich klientów to osoby z polecenia. W pierwszych latach nie było tak różowo i klienci późną jesienią i zimą pojawiali się sporadycznie.

Mając tą wiedzę, którą mam teraz i doświadczenia z tych kilku lat, jestem przekonana, że z zimowym brakiem klientów potrafiłabym sobie poradzić lepiej niż wtedy, więc to nie jest tak, że nie możesz otworzyć działalności jesienią, jednakże najwięcej klientów pojawia się na wiosnę, a prawdziwy wysyp po weekendzie majowym. To taki moment, kiedy wszyscy chcą zacząć korzystać z ogrodu i budzą się, że fajnie by było coś z nim zrobić.

Optymalnie, jeśli miałabym Ci powiedzieć, kiedy zacząć, warto na wiosnę być w pełni gotowym- jeśli dobrze się przygotujesz w czasie jesieni i zimy, a na wiosnę ruszysz z impetem- sukces to tylko kwestia cierpliwości.

Zabieramy się do pracy…

3. Coś, od czego zaczynają wszyscy…

Jest taka jedna rzecz, którą wszyscy biorą na tapet na samym początku działalności. Jest to nazwa, a potem logo.

Sama jestem tego dobrym przykładem, bo chociaż nazwę wymyśliłam chyba w miesiąc czasu i tak mi pasowała, że od razu odrzuciłam wszystkie kilkadziesiąt poprzednich pomysłów (miałam na nie specjalny zeszyt i jeszcze miesiąc czasu, a skończyłoby się jakimś leczeniem psychiatrycznym, bo byłam bliska obsesji) to właśnie nazwa i logo były tym, co mnie trzymało w zawieszeniu.

Bo jak działać bez nazwy?

Jak działać bez logo?

Nie wyobrażałam sobie tego.

Nazwa jest ważna, ale nie najważniejsza. To nie nazwa zdobywa klientów, tylko Ty. Jeśli więc nie masz pomysłu na genialną nazwę, i tak możesz działać. 

Jaka powinna być dobra nazwa?

Zapamiętywalna, wpadająca w ucho, łatwa do zapisania. To jest plan minimum. Bo byłoby świetnie, gdyby nazwa była prawdziwą perłą, albo lepiej petardą. Gdyby była innowatorska i świeża, jak kolor wiosennej trawy. Masz parę pomysłów? Zrób burzę mózgów ze znajomymi czy na grupie na facebooku, gdzie znajdziesz otwarte głowy, i skonsultuj swój pomysł.

Na łatwość zapisania nazwy zwróć szczególną uwagę. Projektanci ogrodów lubią sięgać po łacinę. Fajnie, ale jeśli wymyślisz coś, co klient usłyszy i nie będzie w stanie tego poprawnie wygooglać, ta nazwa przysporzy Ci więcej problemów niż korzyści. 

Popularne nazwy? Wszystko z “zielenią”, “ogrodem” i “garden” w rozmaitych kombinacjach. Oprócz tego “pracownia”, “studio” i “design”.

Najłatwiejszy sposób na nazwę to wykorzystanie swojego imienia i nazwiska. Twoja własna pracownia to jednocześnie marka osobista, więc jest to dobry kierunek.. Jeśli jednak Twoim zdaniem, Twoje nazwisko “nie brzmi”, to pozostaje albo szukanie męża/ żony z nazwiskiem marzeń, albo przyjęcie innego kierunku poszukiwań swojej nazwy. 

23

4. Dlaczego wizytówka to nie wszystko?

Jest dobrze, jeśli nazwa wskazuje na to, co robisz i sugeruje klientom, z kim mają do czynienia i co możesz dla nich zrobić. Inny kierunek to nazwa, która sugeruje w jaki sposób pracujesz i jakie masz wartości.

Jeśli, na przykład, chcesz projektować głównie ogrody ekologiczne czy w stylu minimalistycznym, nazwa może to odzwierciedlać. Pamiętaj, że nazwa to tylko niewielka część tego, co widzą i odbierają Twoi klienci. A całokształt tego, co do klientów dociera, to wizerunek marki. 

 Przyznaję, że kiedyś tak wcale na to nie patrzyłam. Moje myślenie było logo-wizytówkowo- centryczne. Dzisiaj miałabym inne, szersze podejście do tematu i od początku planowałabym kompletny i spójny wizerunek swojej marki, która przechodziła różne fazy i metamorfozy. 

 Co warto zaplanować na początek: 

  • wybierz nazwę Twojej pracowni, 
  • stwórz/ zamów logotyp,
  • wybierz kolory dla swojej marki oraz czcionki, których będziesz używać (na stronie www i we wszelkich graficznych materiałach).

 To trzy małe podpunkty, ale to przecież sporo pracy. Warto zebrać wszystko w całość i stworzyć sobie moodboard swojej marki. Mnóstwo inspiracji znajdziesz na Pinterest. 

 Jak do tego podejść? 

Patrz na swoją markę przez pryzmat siebie i swoich idealnych klientów. Do jakich ludzi chcesz trafiać? Jaki wizerunek ich przyciągnie? Jakie masz wartości, które chcesz, aby odzwierciedlała Twoja marka? 

Kluczem do planowania wizerunku swojej marki jest autentyczność. To moje osobiste zdanie, ale myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi. Mogłabym iść ze swoją marką na metamorfozę do specjalistów od wizerunku i zrobić się na “glamour”, bo to siedzi w trendach. Ale to nie byłabym ja. I myślę, że każdy klient by to zobaczył w trzeciej sekundzie spotkania, jeśli nie wcześniej.

Wizerunek naszej marki to część komunikacji ze światem zewnętrznym i język, jakim mówimy do naszych przyszłych klientów. Wizerunek Twojej marki to jak ulubione, wygodne ubranie, w którym czujesz się świetnie i błyszczysz. Ja się czuję świetnie w jeansach i wygodnym T-shirtcie. W sukience w cekiny czułabym się przebrana za kogoś innego. Myślę, że to samo odnieść można do wizerunku marki. Autentyczność w biznesie to złoto. 

Iza Kaczmarek

Kilka TIP’ów do tej częśći artykułu: 

  • jeśli nie masz pomysłu na idealną nazwę, użyj swojego nazwiska i też będzie świetnie, 
  • jeśli ograniczasz koszty, zrób typograficzne logo z użyciem jakiejś ciekawej czcionki. Robią tak nawet wielkie marki, jak Loreal czy Chanel. 
  • nigdy nie będzie idealnego momentu na rozpoczęcie działalności, więc przestań na niego czekać,
  • jeśli chcesz zacząć jesienią lub zimą, musisz się bardziej przyłożyć do stworzenia planu zdobycia pierwszych klientów, 
  • wybierając czcionki dla swojej marki, zwróć uwagę, aby miały polskie znaki, 
  • graficzne elementy dla swojej marki, jak moodboard, zrobisz łatwo w darmowych programach, jak Canva czy Crello. 

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

Czytaj dalej- część 2. Czas na formalności

Warto zajrzeć: 

W pozostałych częściach artykułu znajdziesz kolejne podpowiedzi, jak stworzyć swoją pracownię projektowania ogrodów.

 

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny i wartościowy? Podziel się nim i pomóż nam tworzyć więcej takich treści. 

.

Programy dla projektantów ogrodów- jaki wybrać?

Programy dla projektantów ogrodów- jaki wybrać?

Tytuł artykułu jest nieprzypadkowy. W naszym zestawieniu znajdują się nie tylko dedykowane projektantom ogrodów programy, ale także inne programy do projektowania graficznego czy modelowania 3D i renderingu, które z powodzeniem można używać na co dzień w naszej pracy.

Żaden z producentów nie jest sponsorem tego artykułu. Są to nasze własne analizy i obserwacje. Starałyśmy się dokonać obiektywnej oceny.

______________________________________

 

 

Na początek kilka słów. 

Po pierwsze pamiętajmy, że nie mówimy o programach do projektowania, bo projektuje człowiek. Mówimy jedynie o programach wspierających projektowanie. Jakie kryteria powinien spełniać program, który wybierzesz?

Zastanówmy się najpierw, jakie potrzeby co do programów ma projektant ogrodów. Będzie to zależało od tego, jaki zakres opracowania projektu ogrodu oferujesz swoim klientom. Zakładając, że chcesz oferować pełny zakres projektu, potrzebny Ci będzie program/ programy, które pozwolą Ci: 

  • stworzyć zwymiarowane rzuty i kłady 2D projektu, 
  • wyrysować plan nasadzeń w formie rzutu, 
  • stworzyć wizualizacje 3D na podstawie planu funkcjonalnego ogrodu oraz planu nasadzeń. 

Opracowując projekt ogrodu, mamy zatem zarówno potrzeby tworzenia rysunków 2D, jak i modelowania 3D. I tu zaczynają się schody.

Dlaczego? Dlatego, że stworzenie takiego kompleksowego narzędzia dla projektantów jest stosunkowo trudne, i zapewne kosztowne.

To dlatego na rynku jest wiele programów, które są świetne do pracy w środowisku CAD, ale nie bardzo zachwycają efektami w 3D. I są programy do modelowania, u których kuleje tworzenie dokumentacji 2D. Ale po kolei. 

Jeśli stoisz przed wyborem oprogramowania albo jego zmianą, warto na początek zastanowić się: 

  • jaki jest zakres Twojego projektu?  
  • jakie możliwości programu są dla Ciebie najważniejsze? 
  • jak bardzo czasochłonne może być tworzenie projektu, aby pozwalało Ci zarabiać? 

Poniżej znajdziesz kilka propozycji, jakie są na rynku. Wszystkie programy testowałyśmy samodzielnie, ale co do wielu również zebrałyśmy opinie użytkowników, między innymi na naszej grupie Bez Ogródek.

GARDENPHILIA

Stawkę otwiera program polskiego producenta. Gardenphilia oferuje ciekawy, rysunkowy wygląd wizualizacji. Jednym projektantom bardzo się on podoba, innym wcale, bo oczekują fotorealistycznych wizualizacji. Jeśli jesteś w tej drugiej grupie, to nie jest to program dla Ciebie. Ale jeśli ten styl, który Gardenphilia oferuje, przypadł Ci do gustu, czytaj dalej. Moim zdaniem jest całkiem przyjemny dla oka, i doceniam przede wszystkim za bardzo ładne, autorskie modele roślin. Niestety nie zawsze są precyzyjnie opisane w bibliotece, co utrudnia szukanie.

Testując Gardenphilię pierwsze co zauważyłam, to ograniczone możliwości pracy z budynkiem. Cudów się tutaj nie zdziała. W zasadzie najłatwiej byłoby wyrysować model domu, zwłaszcza, jeśli jest stosunkowo złożony, w Sketchupie i importować go do Gardenhilii.

Ale tu już wchodzi w grę wspieranie się drugim programem. Oczywiście, niekoniecznie jest to wada. Nikt nie powiedział, że projektant ogrodu musi precyzyjnie modelować dom. Natomiast z mojego doświadczenia widzę, że klienci lubią, kiedy budynek na projekcie wygląda jak w rzeczywistości. Jakbym to obeszła? Samo stworzenie modelu domu można zlecić. Albo po prostu stworzyć bryłę w wymiarach domu i na tym poprzestać.

Kolejna rzecz, to praca z roślinami. Wstawiamy roślinę w widoku 2D, ale nie mamy możliwości pracy nad modelami w widoku 3D. Jeśli chcesz coś zmodyfikować, robisz to w trybie 2D, a w 3D widzisz efekt. To całkiem co innego, niż jestem przyzwyczajona w RLA i dla mnie osobiście kłopotliwe.

Jest tu możliwość tworzenia rzutów 2D. Wyglądają one bardzo malowniczo, jednak chcąc tworzyć typowo techniczne, precyzyjne rzuty- raczej i tak posiłkowałabym się program cad’owskim. 

Bardzo duże plusy za: możliwość robienia przekrojów, symulację wzrostu roślin i zmienności sezonowej (to jest wyjątkowy atut), możliwość wygenerowania spisu roślin, który potem wykorzysta się do kosztorysowania. 

Minus- przy dużej liczbie modeli program nie jest gazelą szybkości. Bardzo duży minus- brak wydruku do pdf- z programu “wypluwamy” jpg. 

Cena programu: 2600 zł netto za licencję wieczystą 

Podsumowanie: Możliwości całkiem spore, w atrakcyjnej cenie. Dla osób początkujących ogromnym plusem będą biblioteki z roślinami. Wizualizacje mają swój urok i styl, choć oczywiście nie są to fotorealistyczne wizki, ale w takiej cenie nie można oczekiwać fajerwerków. Ogólnie rzecz biorąc doceniam, polski produkt, i widać masę pracy włożoną w jego stworzenie.

WIĘCEJ TUTAJ

Gardenphilia
Gardenphilia

Realtime Landscape Architect

Program oferowany za oceanem,ale bez problemu do kupienia w Polsce. To na nim zaczynałam pracować i służył mi z powodzeniem przez lata. Program o bardzo dużych możliwościach w porównaniu do jego ceny. Podobnie jak w Gardenphilia, nie osiągniesz tu fotorealistycznych wizualizacji. Są one dość płaskie, natomiast są sposoby, aby je podrasować. Przede wszystkim, jakość wizualizacji jest tym lepsza, im lepszych modeli używamy. Do RLA bez problemu  zaimportujesz modele z rozszerzeniem .skp i .3ds. Dzięki zaimportowanym modelom roślin i wyposażeniu wizualizacje zyskują. 

W RLA interfejs jest banalnie prosty, nawet jeśli nie znasz angielskiego. Są tu narzędzia do modelowania budynku, tworzenia ogrodzeń, konstrukcji, modelowania terenu, a nawet tworzenia basenu czy oczka wodnego. Bogata jest biblioteka roślin. Wizualizacje można tworzyć również w trybie nocnym. Możesz również tworzyć spacery wirtualne. 

Po 5 latach pracy z programem w kreatywny sposób używamy różnych narzędzi i dzięki temu praktycznie każdy ogród z pomocą RLA jestem w stanie wyrysysować. Co bardzo ważne- szybko. Bardzo szybko! Zrobienie kompletnej koncepcji ogrodu w tym programie wprawnemu użytkownikowi zajmie nie więcej niż 2-3 godziny. 

W RLA jest też możliwość wyrysowania planu 2D. Można z niej korzystać z powodzeniem przy małych ogrodach. Przy większych, bardziej uszczegółowionych projektach, zdecydowanie warto sięgnąć po coś cadowskiego. 

Fajna sprawa- z programu łatwo wygenerujesz spacer wirtualny. Są tu możliwości modelowania basenu, trawa 3D, modelowanie terenu, obrzeża trawnikowe, elementy murowane czy rysowanie swobodnych brył- więc wymodelujesz wszystko, od altany po skomplikowany budynek, choć wymaga to nieco wprawy. Wizualizacje zrobisz również w widoku nocnym. 

Cena programu: 399,95 $ (około 1600 zł netto)

Podsumowanie: Bardzo duże możliwości i bardzo szybka praca. Intuicyjna obsługa i bardzo duża biblioteka roślin, którą łatwo można rozbudować o modele chociażby z 3d warehouse. Bardzo dobry program na start. Jeśli zaczynasz i używanie oprogramowania jest dla Ciebie wyzwaniem, z RLA będzie Ci po drodze i na pewno się ze sobą zaprzyjaźnicie. 

WIĘCEJ TUTAJ

Vectorworks Landmark

Wokół Vectorworks Landmark jest wiele kontrowersji. Są zarówno osoby, które bardzo go chwalą, ale wiele jest też takich, którym przeszkadza dość skomplikowany interfejs, który wymaga od użytkownika sporo czasu, aby się go nauczyć, a także spowolnione działanie programy przy bardziej skomplikowanych projektach wypakowanych “ciężkimi” modelami 3D. 

Niewątpliwie, jest to dedykowane dla architektów krajobrazu oprogramowanie. Tworzenie jednocześnie rysunków 2D i wizualizacji, baza roślin i obiektów- to są bardzo duże plusy. Nie musisz się posiłkować dodatkowych programem. Z VW generujesz listę roślin użytych w projekcie, zrobisz w nim nawet projekt nawadniania. Wszystko w jednym narzędziu- to jest największa zaleta tego programu, jaką widzimy.

Faktycznie, nie można o nim powiedzieć, że jest banalnie prosty w obsłudze. Nauczenie się go wymaga trochę czasu. Efekty? Wizualizacje są całkiem przyjemne, ale do fotorealistycznych sporo im brakuje. Czy to źle? Dla jednych tak, dla drugich wcale. To zależy, na czym Ci zależy 😀 

Oczywiście, to co opracujesz w VW, możesz dodatkowo wyrenderować w silniku renderującym- czy to bezpłatnym, jak BLENDER, czy płatnym (V-RAY, Lumion, 

Cena programu: 14 400 zł netto (plus co rok pakiet serwisowy, 1700 zł netto- stałe aktualizacje)

Podsumowanie: Duże możliwości i naprawdę ogromny plus, za pracę nad 2D i 3D jednocześnie, bez dodatkowych narzędzi. Jakość wizualizacji jak za tą cenę, nie powala. Masz wątpliwości, czy praca będzie płynna? Najlepiej przetestuj u siebie. Masz taką możliwość.

WIĘCEJ TUTAJ

wiz1
plac

SKETCHUP 

Program dziecinnie prosty w obsłudze, do modelowania 3D. Kiedyś bezpłatny, obecnie dostępny w subskrypcji rocznej. Nauczysz się go w kilka godzin. Nie jest to dedykowane do zieleni narzędzie. Na sketchupie pracują bardzo różne branże. To oznacza, że nie znajdziesz tu dedykowanych dla projektanta ogrodów narzędzi. Możesz co prawda rozbudować swój program o płatne wtyczki, które pewne zagadnienia rozwiązują.

Czy są one konieczne? Nie. 

Co z 2D? Pracując w Sketchupie, możesz tworzyć techniczne rysunki w dodatkowym, który dostajesz w pakiecie, Sketchup Layout. Czy to załatwia sprawę? Wielu osobom to wystarczy. Ja jestem “cadowa” i niezrobienie planu nasadzeń i technicznej planszy wymiarowej czy nawadniania w cadowskim programie, nie dałoby mi spać. Siła przyzwyczajenia. Ale nie jest to moim zdaniem konieczne.

Biblioteki? W sieci dostępne jest mnóstwo bezpłatnych modeli, ale trzeba włożyć trochę pracy w to, aby wyszukać sobie odpowiednie i stworzyć z nich swoją własną bibliotekę. 

Program daje ogromne możliwości, nie ma jednak tak prostych rozwiązań jak w RLA czy Gardenphilli. Trochę trzeba się naklikać. Jakie mogą być efekty? Pamiętaj, że jest to program do modelowania. Opracowane tu sceny należy wyrenderować, aby stworzyć fotorealistyczne wizualizacje. Potrzebujesz zatem dodatkowo silnika renderującego: np. V-RAY lub Lumion, albo open source-owy, darmowy Blender. 

Cena programu: 1 504,92 zł netto rocznie (subskrybcja)

Podsumowanie: Bardzo duże możliwości, łatwy w obsłudze, superprzyjazny. Warto złożyć sobie własną bibliotekę i poświęcić na to trochę czasu, bo później zdecydowania ułatwia to pracę. Jeśli zależy Ci na fotorelistycznych wizualizacjach- Sketchup to dobry punkt wyjścia, przy wszystkim jego mankamentach, wynikających z tego, że nie jest to dedykowane do projektowania ogrodów oprogramowanie. 

WIĘCEJ TUTAJ

Wizualizacja ogrodu. Model 3D- Sketchup. Render- Lumion.

Arcadia BIMS z nakładką Architektura krajobrazu

I tu znów polski produkt- ARCADIA, w technologii BIM (Building Information Modeling) , prod. INTERSOFT. Jest to kombajn, w którym powstawać mogą zarówno projekty architektoniczne, jak i typowo inżynierskie, branżowe. I to jest zamysł- aby cały projekt inwestycji powstawał w jednym narzędziu, w którym swobodnie wymieniać się danymi będą projektanci różnych branż. Jak to działa? ARCADIA i dodatkowe nakładki, dla różnych branżystów. 

Jak to się ma do naszych potrzeb? Od kilku lat ARCADIA oferuje również nakładkę Architektura krajobrazu- to w niej dostępne są narzędzia, takie jak tworzenie basenów, ścieżek, rabat, ogrodzeń. 

Program ściągnęłam do testów i jestem nim przyjemnie zaskoczona. Nie jest to najprostsze oprogramowanie, ale dość przyjazne. Ogromny plus, że podobnie jak w  Vectorworks Landmark, wszystkie nasze potrzeby, czyli zarówno tworzenie modelu 3D, jak i rysunków 2D, zrealizujemy w jednym narzędziu. 

Chcąc działać na tym oprogramowaniu, należałoby sięgnąć po: ArCADia BIM 12 + ArCADia Architektura 9 + ArCADia Architektura Krajobrazu + ArCADia IFC + biblioteka Architektura Krajobrazu ( licencje bezterminowe). 

Dzięki modułowi Architektura możesz pracować z budynkiem. Moduł IFC pozwala wykonać render. Do tego moduł Arch. krajobrazu i biblioteki roślin. 

Jak wyglądają wizualizacje? Dzięki uprzejmości Olgi Guźniczak (pracownia OhMyGreen) prezentuję Wam przykładową pracę. Wygląda to bardzo dobrze.

Co bardzo ważne, opracowany w Arcadii projekt ogrodu możecie wyrenderować w zewnętrznym silniku renderującym.

Cena programu: ArCADia BIM 12 + ArCADia Architektura 9 + ArCADia Architektura Krajobrazu + ArCADia IFC + biblioteka Architektura Krajobrazu ( licencje bezterminowe)- 3793 zł netto (nie ma stałych opłat, pakietów serwisowych, jeśli wejdzie nowa wersja- możesz zaktualizować swoje oprogramowanie)

Podsumowanie: Bardzo duże możliwości, i przede wszystkim wszystkie potrzeby realizujesz w jednym narzędziu. Jeśli interesuje Cię cad-owskie oprogramowanie, to Arcadia wydaje się świetnym wyborem. Plus za wieczystą licencję. 

PROCREATE

Bardzo ciekawa, graficzna aplikacja na system IOS. Kupując MacBook czy IPAD, oprogramowanie to dostajesz razem z urządzeniem. Jest to aplikacja graficzna, do pracy w trybie 2D. Pracujesz na płaszczyźnie. Do budowanej wizualizacji wykorzystujesz płaskie grafiki przedstawiające rośliny i budujesz przestrzenny obrazek. W aplikacji są dostępne różne pędzle i możliwości, dzięki którym w efekcie dostajesz bardzo ładny, malowniczy rysunek. Artystyczny i uroczy. Jeśli stylistyka Ci odpowiada- czemu nie. Do aplikacji dokupujesz pędzle i różne możliwości. Jeśli bazą twojego projektu są rysunki techniczne, a do tej pory tworzyłeś/aś ręcznie kilka rysunków- widoków do projektu- może to być dla Ciebie ciekawa opcja. 

Cena? Zależna od ceny urządzenia, które wybierzesz. Minimum 4000-5000 zł. 

MORPHOLIO

Również dostępna na IOS, ale dodatkowo płatna w modelu subskrypcyjnym. Korzystają z niej zasadniczo architekci. Wyobraź sobie, że masz wielką kartkę papieru, i tysiąc różnych pisaków, markerów, linijkę, skalówkę i szkicujesz. Tak właśnie działa MORPHOLIO. Tutaj również działamy na płaszczyźnie.

SILNIKI RENDERUJĄCE

Programy wspierające projektowanie to jedno, ale pozostaje nam jeszcze cała gama silników renderujących, z których możemy skorzystać, aby osiągnąć efekt fotorealistycznych wizualizacji.

Blender

Darmowy silnik renderujący, o bardzo dużych możliwościach. Wymaga trochę pracy i nauki od użytkownika, ale warto go rozważyć zwłaszcza, jeśli cena jest dla Ciebie decydującym kryterium na starcie.

W sieci znajdziesz mnóstwo filmików instruktażowych, więc z powodzeniem nauczysz się go samodzielnie. Możesz używać programu bezpłatnie, nawet do celów komercyjnych. Początki nie będą łatwe, ale jeśli zaczynasz z ograniczonym budżetem, może warto się przemęczyć. TUTAJ

V-RAY

Jeden z najbardziej popularnych silników renderujących, najczęściej używany z programem Sketchup. Korzystanie z programu wymaga nieco wprawy, ale podobnie jak w przypadku Blendera, mnóstwo materiałów w sieci, które będą wsparciem.

Efekty? Wow.

Cena? 1442,70 zł netto rocznie.

Lumion

Tu mogę nie być do końca obiektywna, bo jestem w nim zakochana. Lumion we współpracy ze Sketchupem rozumieją się świetnie.

Efekty? Już po paru godzinach pracy w programie można zrobić wizualizacje, które naprawdę zachwycają. Oczywiście, aby wycisnąć z niego maksa, trzeba poświęcić więcej czasu, ale nic tak nie motywuje jak szybkie efekty. Kilka kliknięć i różne rodzaje oświetlenia, pogody masz na wyciagnięcie ręki. Krótka trawa zaraz po skoszeniu czy wysoka trawa z gdzieniegdzie pojawiającymi się chwastami- do wyboru.

Renderuje błyskawicznie.

Jeśli spodziewasz się wielkiej ilości modeli- to Cię rozczaruję. Nie ma ich wcale aż tak wiele, ale akurat jeśli chodzi o rośliny- jest w czym wybrać. A te modele, które są, są w bajecznej jakości. Cena? 8150zł brutto w wersji podstawowej, 16.400 zł brutto w wersji pro. Ałć. Licencja wieczysta.

Twinmotion

Ciekawa alternatywa, i znacznie tańsza. Interfejs w Twinmotion, podobnie jak w Lumion, jest bardzo przyjazny i pozwala na szybką pracę i szybkie efekty. Wizualizacje są bardzo atrakcyjne i fotorealistyczne.

Modeli nie znajdziesz w nim wielu, trzeba się wspierać zewnętrznymi źródłami.

.Cena- 8830 zł za wieczystą licencję. (kiedyś darmowy! 🙁 ).

CZY TO WSZYSTKO?

Nie. Możesz rozważać jeszcz 3ds Studio- tutaj jakość wizek to już po prostu kosmos, ale trzeba się naprawdę wiele nauczyć, aby w ten kosmos polecieć. Cena również kosmiczna. Ostatnie sztuki wieczystej licencji można złapać za nieco ponad 24.000 zł. 

Na rynku znajdziesz jeszcze mniej popularne, tańsze rozwiązania: Render[in], SU Podium, Maxwell Studio. 

PROGRAMY CAD

Jeśli zdecydujesz się na program Gardenphilia czy Realtime Landscape Architect, przyda Ci się jeszcze oprogramowanie typu CAD, do tworzenia rzutów 2D. Po co sięgnąć? Masz do wyboru m.in: 

Autocad

2504zł brutto/ rok (subskrypcja)

ZWcad

2600 zł netto

Gstar Cad

2,201.70 brutto (wieczysta)

DraftSight 

808 zł brutto/ rok  (subskrypcja)

Arcadia BIM 12

-489 zł brutto (wieczysta)

Trudno powiedzieć który jest najlepszy. Do tworzenia plansz, widoków, rzutów 2D, przekrojów- nie potrzebujemy żadnych bardzo zaawansowanych funkcjonalności.

Najlepiej skorzystać z możliwości przetestowania programu i wybrać taki, który jest dla nas przyjazny i praca w nim będzie przyjemna i łatwa, a efekty satysfakcjonujące. 

PODSUMOWANIE

Na rynku oprogramowania wiele się dzieje, i choć nie ma wiele narzędzi dedykowanych dla projektantów ogrodów, każdy wybierze coś dla siebie. Dostępne są zarówno niedrogie programy, bardzo proste w obsłudze, które nadają się dla początkujących (Gardenphilia, RLA), jak i bardziej złożone narzędzia, jednak dające duże możliwości rozwoju i osiągania efektu fotorealistycznych wizualizacji. 

Oczywiście, oprogramowanie to jedno. Trzeba jeszcze kupić komputer, który sprosta wymaganiom oprogramowania, które wybierzesz. 

Ceny programów są bardzo różne. Wielu producentów oprogramowania przeszło na model licencji subskrypcyjnej. To w zasadzie dobra wiadomość. Wysoka cena mogłaby utrudniać start i zakup programu. Tymczasem opłacenie rocznej licencji to nie jest aż taki wydatek. Nie jest to również zobowiązanie na stałe. Możesz po roku zmienić zdanie i sięgnąć po inne narzędzie. Co ważne, możesz zacząć naprawdę z niewielkim budżetem. 

Masz bardzo ograniczone środki na start? Sięgnij po RLA. Albo Sketchup i renderuj w Blenderze. Możesz też zacząć od Arcadii– już samodzielne rendery z tego programu spodobają się Twoim klientom. 

W zasadzie wszystkie programy możesz przetestować i do tego Cię zachęcam. Obejrzenie filmiku na youtube, jak pracuje się w danym programie, nie równa się z własnymi wrażeniami. 

Oprogramowanie, które wybierzesz, ma Cię wspierać, a nie być kulą u nogi. Masz do niego siadać z przyjemnością i tęsknić za nim w weekendy. Jednak pamiętaj, że to tylko oprogramowanie. Prawdziwe projekty powstają w naszej wyobraźni. To tam dzieje się cały proces. Cała magia. Programy pomagają nam jedynie przełożyć nasze projekty na język wizualny, którym komunikujemy się z klientem. Nie od dziś wiadomo, że kupujemy oczami. Dlatego to tak ważne, aby wybrać odpowiednie narzędzie. 

Oprogramowanie należy dopasować też do swojej działalności. Jeśli chcesz projektować i wykonywać ogrody i masz mało czasu na siedzenie przy komputerze, pomocne mogą być apki Procreate czy Morpholio. Jeśli zaczynasz i komputer Cię gryzie- RLA pozwoli Ci stawiać pierwsze kroki i pracować naprawdę szybko i bezboleśnie.

Masz większy budżet? Sięgnij po bardziej złożone narzędzia.

Wybierz swój zestaw, który pozwoli Ci zarówno tworzyć projekty wykonawcze, jak i wizualizacje, które zachwycą. 

Na grupie BEZ OGRÓDEK dla projektantów odbyło się szkolenie LIVE dotyczące wyboru oprogramowania. Wejdź na grupę i obejrzyj, jeśli to dla Ciebie ważny temat.

LINK DO GRUPY

SZKOLENIE Z PROGRAMÓW

Iza Kaczmarek

.

Pierwsze spotkanie z klientem- projektowanie ogrodów

Pierwsze spotkanie z klientem- projektowanie ogrodów

Pierwsze spotkanie z klientem to duże wyzwanie, bo jest na nim mnóstwo do zrobienia. To czas nie tylko na złapanie kontaktu z klientem i przekonanie go, że jesteśmy dla niego odpowiednim projektantem do podjęcia współpracy.

To także czas na wykonanie wstępnej inwentaryzacji terenu, dokumentacji fotograficznej oraz przeprowadzenia dogłębnego wywiadu, który stanie się bazą do stworzenia wytycznych do tego konkretnego projektu.

Jak się przygotować? O czym pamiętać? Jak przeprowadzić to spotkanie, aby się świetnie sprzedać? 

______________________________________

 

 

1. Jak się przygotować?

Przygotowując się do spotkania, warto pomyśleć o tym, w jaki sposób przedstawisz to, jak wygląda twój projekt. Jest to o tyle ważne, że bardzo wielu klientów nie orientuje się co zawiera projekt ogrodu i jak szerokie jest to opracowanie.

Oczywiście, możesz klientowi wszystko wytłumaczyć. Ale bardziej obrazowe może być pokazanie przykładowego projektu czy specjalnie przygotowanego portfolio. 

Na takie pierwsze spotkanie warto zabrać ze sobą katalogi roślin. Już na tym etapie można porozmawiać z klientami o tym, jakie rośliny chcieliby widzieć w swoim ogrodzie.

Wiele osób nie zna roślin z nazwy, dlatego posiłkowanie się katalogiem, aby wskazać konkretne rośliny i dzięki temu uchwycić, o jakie rośliny klientowi chodzi, może być pomocne i uprościć komunikację.

Na spotkanie zabierz ze sobą: katalogi roślin, miarę (taśmę mierniczą albo kółko miernicze), telefon (naładowany :)), a także szkicownik- sztywną podkładkę i czyste kartki, które pomogą Ci zrobić szkic terenowy czy notatki.

Jeśli chodzi o notatki, warto to dobrze zaplanować. Robienie notatek na przypadkowym karteluszku obgryzionym ołówkiem nie wygląda dobrze. Dobrze sprawdza się osobny zeszyt na notatki do projektów. W kalendarzu czy plannerze mamy wiele różnych rzeczy i dla uproszczenia warto notatki ze spotkań prowadzić w konkretnym miejscu. Nic Ci nie zginie i wygląda to dobrze i schludnie. 

spotkanie z klientem

2. Inwentaryzacja i dokumentacja fotograficzna

Zdjęcia terenu oraz budynku przydadzą się w trakcie projektowania. Aby uwzględnić dom na wizualizacjach, warto zrobić sobie zdjęcia każdej strony elewacji. Dzięki temu łatwo będzie potem odtworzyć położenie otworów okiennych i drzwiowych, a także kształt dachu. Przydatne będą także zdjęcia terenu.

Postaraj się zrobić zdjęcia każdego charakterystycznego miejsca w ogrodzie. Przydatne może też być zrobienie sobie krótkiego filmiku. Stań w miejscu i zrób panoramiczny filmik. Ułatwi on potem przypomnienie sobie, jakie widoki są w pobliżu. Jeżeli na działce są pojedyncze obiekty do zinwentaryzowania, np. jedno czy kilka drzew, studnia, taras- możesz je od razu zinwentaryzować.

Jeśli klient zdecyduje się na współpracę, możesz wtedy od razu przystąpić do prac i nie stracisz czasu na kolejne spotkanie na działce. Jeśli inwentaryzacja wymaga więcej czasu, to pewnie lepiej zaplanować na nią konkretny czas.

3. Wywiad z klientem

Przeprowadzenie wywiadu z klientem jest bardzo ważne i wcale nie łatwe. Trzeba wejść w tym do wprawy. Naszym celem jest uzyskanie jak największej ilości przydatnych informacji, dotyczących nie tylko tego, jakie preferencje mają Inwestorzy, jakie kolory lubią czy jakie rośliny im się podobają.

Ważne jest także, aby dowiedzieć się, w jaki sposób będą korzystać z ogrodu, czy mają jakieś specjalne potrzeby do uwzględnienia.

Na jednym z ostatnich spotkań z klientami po pół godzinnej już rozmowie, w zasadzie przypadkiem Inwestorka napomknęła, że ma córeczkę z zespołem Downa. To otworzyło nowy front naszej rozmowy o ogrodzie i o tym, jak sprawić, aby był dla dziecka bezpieczny, ale też ciekawy i rozwijający, i jak nadać mu cechy ogrodu sensorycznego, które sprawią, że przebywanie w ogrodzie może być częścią codziennej rehabilitacji.

Widzisz, nie każdy klient jest wylewny, nie każdy mówi wprost. Naszym zadaniem jest zadać trafne pytania, dzięki którym uzyskasz takie informacje, które później sprawią, że to będzie ogród szyty na miarę i tak dopasowany do potrzeb, że Inwestorzy sami się zdziwią, bo ich oczekiwania nie były tak duże. Więcej o pierwszej rozmowie z klientem możesz wysłuchać w 05 odcinku podcastu. 

4. Omówienie warunków współpracy

Na pierwszym spotkaniu z klientami zbieramy obszerny wywiad i informacje o terenie, które pozwolą nam później na niezakłócone niczym projektowanie i trafianie z propozycjami w samo serce klienta i samo sedno problemów, które klienci mają, chociaż nie zawsze o tym wiedzą. 

Jednak nie zapominajmy o tym, że na pierwszym spotkaniu z klientami naszym zasadniczym celem jest nawiązanie współpracy. Chcemy “sprzedać” nasz projekt. Jak to zrobić? Po pierwsze, pokaż, że jesteś ekspertem. Oglądając działkę z klientem wypunktuj wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć w projekcie. Celowo piszę “wyzwania”, a nie “problemy”. Nie chcemy narzekać, że klient ma trudny teren. Takimi “wyzwaniami” mogą być na przykład trudne skarpy, słaba ziemia, różnica wysokości, nieciekawe sąsiedztwo.

Pokaż klientowi, że widzisz te “wyzwania”, ale od razu zaznacz, że nie raz miałeś/aś już styczność z takimi sytuacjami i można sobie z nimi na wiele sposobów poradzić.

Tak jak dobry kucharz robi obiad z niczego, tak dobry projektant największy problem przestrzeni zamienia w jej atut, który sprawia, że sposób zagospodarowania ogrodu jest unikalny. Przy czym, co ważne, nie znaczy to, że masz na pierwszym spotkaniu z klientem podsunąć mu gotową koncepcję ogrodu, techniczne rozwiązania i rozwiązać wszystkie bolączki. To nie jest konsultacja, lecz spotkanie w celu nawiązania współpracy.  Inwestor, nasz przyszły klient, powinien poczuć, że: 

  • jesteś osobą godną zaufania, 
  • znasz się na swojej pracy i masz doświadczenie, 
  • zależy Ci na tym, aby mu pomóc i rozwiązać jego bolączki. 

Takie cele możesz osiągnąć na wiele sposobów.

Ważne będzie to, w jaki sposób komunikujesz się ze swoim klientem, jakiego słownictwa używasz. Tu ważna jest pewna rozwaga. Chcemy, aby klient zauważył, że jesteśmy ekspertami, ale nie znaczy to, że mamy go zasypać łacińskimi nazwami roślin, które brzmią dla niego jak zaklęcie. 

Na pierwszym spotkaniu powinniśmy także omówić warunki współpracy. Kiedy masz wolny termin? Ile zajmie Ci praca nad projektem? W jaki sposób pracujesz nad kolejnymi etapami? Jakie są warunki płatności? Czy wystawiasz fakturę z VAT czy bez? Omów najważniejsze kwestie, które interesują Twojego przyszłego klienta. 

spotkanie

A można bez umowy? Faktura nie jest mi potrzebna…

Pewnie usłyszysz takie pytanie nie raz. Pamiętaj, że umowa to Twoja polisa ubezpieczeniowa. Umowa może Cię uchronić przed klientami, którzy nie płacą, a także bezpodstawnymi roszczeniami klientów. W dobrze sporządzonej umowie powinien być zakres Twojego projektu, zasady rozliczeń, zasady współpracy i kontaktu, a także informacje o prawach autorskich czy wycenie kosztów dodatkowych, jeśli takie się pojawią. Projektowanie bez umowy to duże ryzyko. Pomijam tak oczywistą kwestię, że projektowanie bez umowy jest zwyczajnie nielegalne i robienie tego nagminnie może skończyć się bardzo nieciekawie. 

Czy pierwsze spotkanie powinno być bezpłatne? 

To częste pytanie, ale oczywiście każdy ma prawo do własnej decyzji. Co do zasady, takie spotkanie może być czasochłonne. Z dojazdem w jedną i drugą stronę może nam zająć nawet kilka godzin. Ja jednak nigdy nie pobieram opłaty za takie spotkanie, choć zdarzyło mi się, gdy do klientów miałam bardzo daleko, zaoferowałam niewielką sumę, ale potem uwzględniałam ją na poczet honorarium za projekt. Pierwsze spotkanie to nasza inwestycja w to, aby przekonać do siebie klienta i nawiązać współpracę.

Tak sama do tego podchodzę. Czy nie boję się, że się najeżdżę, nagadam i nic z tego nie będzie? Nie. Wcale. Po pierwsze dlatego, że w tej chwili 80% moich klientów to osoby z polecenia. W takich sytuacjach tak naprawdę w większości sytuacji sprzedaż już się dokonała, a moje usługi sprzedali moi właśni zadowoleni klienci, polecając mnie swoim znajomym. Po drugie, jasno komunikuję swoje ceny, widełki cenowe mam nawet na stronie internetowej. Dzięki temu sytuacja, że jadę z ofertą do klientów, którzy spodziewają się, że projekt ogrodu można zlecić za 500zł, bo taką cenę widzieli na allegro, nie mają prawa mieć miejsca. 

To ważne, aby przemyśleć swoją komunikację i zastanowić się, czy robić z cen wielką tajemnicę. Jeśli projektant na portalach społecznościowych pisze: “projekt w atrakcyjnej cenie” albo “konkurencyjne ceny”- wtedy właśnie ryzykuje, że pojeździ na spotkania i straci masę czasu, ale nie zdobędzie klienta. 

Podsumowując, na pierwszym spotkaniu z klientem: 

  • postaraj się zrobić jak najlepsze wrażenie, 
  • pokaż, że jesteś ekspertem, w tym, co robisz, 
  • postaraj się okazać swoje zaangażowanie i po prostu pokaż, że rozwiązujesz problemy, znasz rozwiązania techniczne, czujesz się pewnie w różnych tematach, 
  • przedstaw swoje warunki współpracy i ofertę, 
  • zrób inwentaryzację fotograficzną, 
  • zrób wstępne pomiary, 
  • poinformuj klienta, jakich materiałów potrzebujesz, aby przystąpić do projektu (mapa do celów projektowych). 

Liczę na to, że ten tekst Cię zainspiruje i wyciągniesz z niego cenne wskazówki, które wykorzystasz w swojej pracy.  Zostaw komentarz, jeśli ten tekst Ci się podobał. Masz uwagi? Chcę je poznać. Może chcesz przeczytać na jakiś konkrenty temat, szukasz odpowiedzi na ważne pytania- daj znać. 

Iza

Pin It on Pinterest