#zielonaakademia. Co powinno się znaleźć w projekcie ogrodu, a co jest całkowicie zbędne?

#zielonaakademia. Co powinno się znaleźć w projekcie ogrodu, a co jest całkowicie zbędne?

Co dwa tygodnie na naszej facebook’owej grupie odbywa się bezpłatne szkolenie LIVE. Tym razem tematem szkolenia była zawartość projektu ogrodu.
Obejrzyj, podpowiemy Ci na co zwrócić szczególną uwagę i co szczególnie doceniają klienci. 
Szkolenie możesz obejrzeć bezpłatnie, na naszej grupie (Przewodnik #ZielonaAkademia):

Wejdź na grupę, a także subskrybuj newsletter.

Przypomnimy Ci o kolejnych szkoleniach: 

#zielonaakademia: 5 rzeczy, które musisz zrobić, zanim wycenić projekt ogrodu

#zielonaakademia: 5 rzeczy, które musisz zrobić, zanim wycenić projekt ogrodu

Co dwa tygodnie na naszej facebook’owej grupie odbywa się bezpłatne szkolenie LIVE. Tym razem tematem szkolenia była wycena projektu ogrodu.
Podpowiadamy, co zrobić zanim wycenisz projekt, jak podejsć do wyceny i jak pozycjonować się cenowo.
Szkolenie możesz obejrzeć bezpłatnie, na naszej grupie (Przewodnik #ZielonaAkademia):

Wejdź na grupę, a także subskrybuj newsletter.

Przypomnimy Ci o kolejnych szkoleniach: 

Pierwsze spotkanie z klientem- projektowanie ogrodów

Pierwsze spotkanie z klientem- projektowanie ogrodów

Pierwsze spotkanie z klientem to duże wyzwanie, bo jest na nim mnóstwo do zrobienia. To czas nie tylko na złapanie kontaktu z klientem i przekonanie go, że jesteśmy dla niego odpowiednim projektantem do podjęcia współpracy.

To także czas na wykonanie wstępnej inwentaryzacji terenu, dokumentacji fotograficznej oraz przeprowadzenia dogłębnego wywiadu, który stanie się bazą do stworzenia wytycznych do tego konkretnego projektu.

Jak się przygotować? O czym pamiętać? Jak przeprowadzić to spotkanie, aby się świetnie sprzedać? 

______________________________________

 

 

1. Jak się przygotować?

Przygotowując się do spotkania, warto pomyśleć o tym, w jaki sposób przedstawisz to, jak wygląda twój projekt. Jest to o tyle ważne, że bardzo wielu klientów nie orientuje się co zawiera projekt ogrodu i jak szerokie jest to opracowanie.

Oczywiście, możesz klientowi wszystko wytłumaczyć. Ale bardziej obrazowe może być pokazanie przykładowego projektu czy specjalnie przygotowanego portfolio. 

Na takie pierwsze spotkanie warto zabrać ze sobą katalogi roślin. Już na tym etapie można porozmawiać z klientami o tym, jakie rośliny chcieliby widzieć w swoim ogrodzie.

Wiele osób nie zna roślin z nazwy, dlatego posiłkowanie się katalogiem, aby wskazać konkretne rośliny i dzięki temu uchwycić, o jakie rośliny klientowi chodzi, może być pomocne i uprościć komunikację.

Na spotkanie zabierz ze sobą: katalogi roślin, miarę (taśmę mierniczą albo kółko miernicze), telefon (naładowany :)), a także szkicownik- sztywną podkładkę i czyste kartki, które pomogą Ci zrobić szkic terenowy czy notatki.

Jeśli chodzi o notatki, warto to dobrze zaplanować. Robienie notatek na przypadkowym karteluszku obgryzionym ołówkiem nie wygląda dobrze. Dobrze sprawdza się osobny zeszyt na notatki do projektów. W kalendarzu czy plannerze mamy wiele różnych rzeczy i dla uproszczenia warto notatki ze spotkań prowadzić w konkretnym miejscu. Nic Ci nie zginie i wygląda to dobrze i schludnie. 

spotkanie z klientem

2. Inwentaryzacja i dokumentacja fotograficzna

Zdjęcia terenu oraz budynku przydadzą się w trakcie projektowania. Aby uwzględnić dom na wizualizacjach, warto zrobić sobie zdjęcia każdej strony elewacji. Dzięki temu łatwo będzie potem odtworzyć położenie otworów okiennych i drzwiowych, a także kształt dachu. Przydatne będą także zdjęcia terenu.

Postaraj się zrobić zdjęcia każdego charakterystycznego miejsca w ogrodzie. Przydatne może też być zrobienie sobie krótkiego filmiku. Stań w miejscu i zrób panoramiczny filmik. Ułatwi on potem przypomnienie sobie, jakie widoki są w pobliżu. Jeżeli na działce są pojedyncze obiekty do zinwentaryzowania, np. jedno czy kilka drzew, studnia, taras- możesz je od razu zinwentaryzować.

Jeśli klient zdecyduje się na współpracę, możesz wtedy od razu przystąpić do prac i nie stracisz czasu na kolejne spotkanie na działce. Jeśli inwentaryzacja wymaga więcej czasu, to pewnie lepiej zaplanować na nią konkretny czas.

3. Wywiad z klientem

Przeprowadzenie wywiadu z klientem jest bardzo ważne i wcale nie łatwe. Trzeba wejść w tym do wprawy. Naszym celem jest uzyskanie jak największej ilości przydatnych informacji, dotyczących nie tylko tego, jakie preferencje mają Inwestorzy, jakie kolory lubią czy jakie rośliny im się podobają.

Ważne jest także, aby dowiedzieć się, w jaki sposób będą korzystać z ogrodu, czy mają jakieś specjalne potrzeby do uwzględnienia.

Na jednym z ostatnich spotkań z klientami po pół godzinnej już rozmowie, w zasadzie przypadkiem Inwestorka napomknęła, że ma córeczkę z zespołem Downa. To otworzyło nowy front naszej rozmowy o ogrodzie i o tym, jak sprawić, aby był dla dziecka bezpieczny, ale też ciekawy i rozwijający, i jak nadać mu cechy ogrodu sensorycznego, które sprawią, że przebywanie w ogrodzie może być częścią codziennej rehabilitacji.

Widzisz, nie każdy klient jest wylewny, nie każdy mówi wprost. Naszym zadaniem jest zadać trafne pytania, dzięki którym uzyskasz takie informacje, które później sprawią, że to będzie ogród szyty na miarę i tak dopasowany do potrzeb, że Inwestorzy sami się zdziwią, bo ich oczekiwania nie były tak duże. Więcej o pierwszej rozmowie z klientem możesz wysłuchać w 05 odcinku podcastu. 

4. Omówienie warunków współpracy

Na pierwszym spotkaniu z klientami zbieramy obszerny wywiad i informacje o terenie, które pozwolą nam później na niezakłócone niczym projektowanie i trafianie z propozycjami w samo serce klienta i samo sedno problemów, które klienci mają, chociaż nie zawsze o tym wiedzą. 

Jednak nie zapominajmy o tym, że na pierwszym spotkaniu z klientami naszym zasadniczym celem jest nawiązanie współpracy. Chcemy “sprzedać” nasz projekt. Jak to zrobić? Po pierwsze, pokaż, że jesteś ekspertem. Oglądając działkę z klientem wypunktuj wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć w projekcie. Celowo piszę “wyzwania”, a nie “problemy”. Nie chcemy narzekać, że klient ma trudny teren. Takimi “wyzwaniami” mogą być na przykład trudne skarpy, słaba ziemia, różnica wysokości, nieciekawe sąsiedztwo.

Pokaż klientowi, że widzisz te “wyzwania”, ale od razu zaznacz, że nie raz miałeś/aś już styczność z takimi sytuacjami i można sobie z nimi na wiele sposobów poradzić.

Tak jak dobry kucharz robi obiad z niczego, tak dobry projektant największy problem przestrzeni zamienia w jej atut, który sprawia, że sposób zagospodarowania ogrodu jest unikalny. Przy czym, co ważne, nie znaczy to, że masz na pierwszym spotkaniu z klientem podsunąć mu gotową koncepcję ogrodu, techniczne rozwiązania i rozwiązać wszystkie bolączki. To nie jest konsultacja, lecz spotkanie w celu nawiązania współpracy.  Inwestor, nasz przyszły klient, powinien poczuć, że: 

  • jesteś osobą godną zaufania, 
  • znasz się na swojej pracy i masz doświadczenie, 
  • zależy Ci na tym, aby mu pomóc i rozwiązać jego bolączki. 

Takie cele możesz osiągnąć na wiele sposobów.

Ważne będzie to, w jaki sposób komunikujesz się ze swoim klientem, jakiego słownictwa używasz. Tu ważna jest pewna rozwaga. Chcemy, aby klient zauważył, że jesteśmy ekspertami, ale nie znaczy to, że mamy go zasypać łacińskimi nazwami roślin, które brzmią dla niego jak zaklęcie. 

Na pierwszym spotkaniu powinniśmy także omówić warunki współpracy. Kiedy masz wolny termin? Ile zajmie Ci praca nad projektem? W jaki sposób pracujesz nad kolejnymi etapami? Jakie są warunki płatności? Czy wystawiasz fakturę z VAT czy bez? Omów najważniejsze kwestie, które interesują Twojego przyszłego klienta. 

spotkanie

A można bez umowy? Faktura nie jest mi potrzebna…

Pewnie usłyszysz takie pytanie nie raz. Pamiętaj, że umowa to Twoja polisa ubezpieczeniowa. Umowa może Cię uchronić przed klientami, którzy nie płacą, a także bezpodstawnymi roszczeniami klientów. W dobrze sporządzonej umowie powinien być zakres Twojego projektu, zasady rozliczeń, zasady współpracy i kontaktu, a także informacje o prawach autorskich czy wycenie kosztów dodatkowych, jeśli takie się pojawią. Projektowanie bez umowy to duże ryzyko. Pomijam tak oczywistą kwestię, że projektowanie bez umowy jest zwyczajnie nielegalne i robienie tego nagminnie może skończyć się bardzo nieciekawie. 

Czy pierwsze spotkanie powinno być bezpłatne? 

To częste pytanie, ale oczywiście każdy ma prawo do własnej decyzji. Co do zasady, takie spotkanie może być czasochłonne. Z dojazdem w jedną i drugą stronę może nam zająć nawet kilka godzin. Ja jednak nigdy nie pobieram opłaty za takie spotkanie, choć zdarzyło mi się, gdy do klientów miałam bardzo daleko, zaoferowałam niewielką sumę, ale potem uwzględniałam ją na poczet honorarium za projekt. Pierwsze spotkanie to nasza inwestycja w to, aby przekonać do siebie klienta i nawiązać współpracę.

Tak sama do tego podchodzę. Czy nie boję się, że się najeżdżę, nagadam i nic z tego nie będzie? Nie. Wcale. Po pierwsze dlatego, że w tej chwili 80% moich klientów to osoby z polecenia. W takich sytuacjach tak naprawdę w większości sytuacji sprzedaż już się dokonała, a moje usługi sprzedali moi właśni zadowoleni klienci, polecając mnie swoim znajomym. Po drugie, jasno komunikuję swoje ceny, widełki cenowe mam nawet na stronie internetowej. Dzięki temu sytuacja, że jadę z ofertą do klientów, którzy spodziewają się, że projekt ogrodu można zlecić za 500zł, bo taką cenę widzieli na allegro, nie mają prawa mieć miejsca. 

To ważne, aby przemyśleć swoją komunikację i zastanowić się, czy robić z cen wielką tajemnicę. Jeśli projektant na portalach społecznościowych pisze: “projekt w atrakcyjnej cenie” albo “konkurencyjne ceny”- wtedy właśnie ryzykuje, że pojeździ na spotkania i straci masę czasu, ale nie zdobędzie klienta. 

Podsumowując, na pierwszym spotkaniu z klientem: 

  • postaraj się zrobić jak najlepsze wrażenie, 
  • pokaż, że jesteś ekspertem, w tym, co robisz, 
  • postaraj się okazać swoje zaangażowanie i po prostu pokaż, że rozwiązujesz problemy, znasz rozwiązania techniczne, czujesz się pewnie w różnych tematach, 
  • przedstaw swoje warunki współpracy i ofertę, 
  • zrób inwentaryzację fotograficzną, 
  • zrób wstępne pomiary, 
  • poinformuj klienta, jakich materiałów potrzebujesz, aby przystąpić do projektu (mapa do celów projektowych). 

Liczę na to, że ten tekst Cię zainspiruje i wyciągniesz z niego cenne wskazówki, które wykorzystasz w swojej pracy.  Zostaw komentarz, jeśli ten tekst Ci się podobał. Masz uwagi? Chcę je poznać. Może chcesz przeczytać na jakiś konkrenty temat, szukasz odpowiedzi na ważne pytania- daj znać. 

Iza

Jak kupić działkę budowlaną i uniknąć niespodzianek?

Jak kupić działkę budowlaną i uniknąć niespodzianek?

Budujemy dom- taką decyzję równie wiele osób podejmuje po bardzo długotrwałym, wieloletnim namyśle, co pod wpływem impulsu. W 2020 roku takim impulsem mogła być pandemia- ludzie uwięzieni w czterech ścianach swoich mieszkań, z zazdrością patrzy na swoich znajomych, posiadających choćby niewielki dom o ogródkiem. 

Tak czy inaczej, kiedy decyzja o budowie już zapadnie, zaczyna się spirala wyborów, decyzji, planowania, szukania ekip i przygotowywania się do realizacji marzeń o wypiciu latte na własnym tarasie. 

Od czego się zaczyna? Od początku. W tym przypadku jest to zakup działki budowlanej. I tu jest haczyk.

Dlaczego?

Dlatego, że bardzo wiele popełnia na tym etapie bardzo poważne błędy, które mają daleko idące konsekwencje. Nic dziwnego. Prawie na pewno budujesz swój dom po raz pierwszy w życiu. Ba, jest nawet dość duże prawdopodobieństwo, że to jedyna taka inwestycja w Twoim wykonaniu. 

______________________________________

 

 

Skąd masz wiedzieć, jak do tego podejść?

Nie masz przecież doświadczenia. 

Możesz pytać znajomych, ale wiesz, że dostaniesz różne odpowiedzi. Często sprzeczne. Nie ma w tym nic dziwnego, bo mamy różne potrzeby, wymagania, marzenia i możliwości.

Zauważ, kiedyś nie umiałaś prowadzić samochodu. Ale przygotowałaś się do tego. Skończyłaś kurs, potrenowałaś, zdałaś egzamin. Dopiero umiejąc jeździć, zdecydowałaś się na zakup samochodu. 

Z naszych obserwacji wynika natomiast, że bardzo wielu Inwestorów nie poświęca wystarczająco dużo uwagi na przygotowanie się do inwestycji w budowę domu. Nie zdobywają odpowiedniej wiedzy i nie nabywają umiejętności, które pozwolą im:

✅ wybrać odpowiednią działkę, 

✅ wybrać odpowiedni projekt, 

✅ zaplanować budowę domu, 

✅ wybrać technologię i rozwiązania, 

✅ znaleźć ekipy wykonawcze, 

✅ zrealizować inwestycję wg planu. 

Co oznacza, że inwestycja jest zrealizowana wg planu? 

Oznacza to tyle, że została zrealizowana w założonym czasie oraz budżecie.

dzaiłki 2

Tymczasem, przez wiele lat obserwując naszych klientów inwestorów zauważyłyśmy, że:

⛔ prawie wszystkie budowy trwają dużo dłużej niż zakładano (opóźnienie 6 miesięcy to standard, ale 1 rok to też powszechne zjawisko),

⛔ prawie żadna budowa nie jest zamknięta w założonym budżecie (przekraczany jest o co najmniej 10-20%, ale zdarza się więcej). 

Dlaczego my o tym piszemy? 

Bo jesteśmy projektantami ogrodów. A ogrody realizowane są na samym końcu inwestycji. Właśnie wtedy, kiedy Inwestorzy są już wykończeni wykończeniówką. Wtedy, kiedy budżet urósł tak mocno, że często już przestali notować kolejne koszty, bo po prostu chcą mieć to już za sobą. Latte na tarasie może mieć gorzkawy posmak. 

Skoro projektujemy ogrody, jest oczywiste, że chciałybyśmy, aby Inwestorzy po zakończonej budowie sięgali po zaplanowany na ogród budżet i bez mrugnięcia okiem planowali altany, letnie kuchnie i rabaty pełne roślin. Chcemy, aby ogrody były dopełnieniem udanej inwestycji. Nie bez powodu ciągle powtarzamy, że ogród to zielony salon. Ogród i dom to związek idealny. 

I tu się pojawia nasz wniosek, wysnuty po latach obserwacji i zbieraniu doświadczeń z licznych inwestycji, różnych, tak jak różne są byliny na angielskiej rabacie.

Dom oraz działka budowlana- to nie zawsze idealny związek.

Mówiąc więcej, da się zauważyć, że bardzo wielu problemów na budowach dałoby się uniknąć, poprzez:

▶ przemyślany i poprzedzony skrupulatną analizą wybór działki, 

▶  rozsądny i rozważny wybór projektu przyszłego domu,

▶  skonfrontowanie jednego z drugim oraz ze swoimi możliwościami finansowymi. 

Budowa domu to przedsięwzięcie o wartości kilkuset tysięcy złotych. Na szali mamy często 30 lat kredytu hipotecznego. To nie są decyzje, które można podjąć pochopnie. Projektu domu nie powinniśmy wybierać pod wpływem impulsu, urzeczeni pięknymi wizualizacjami i zachęceni kwotą skróconego kosztorysu umieszczonego na stronie internetowej pracowni projektowej. 

dzialki 3

Co zaskakuje Inwestorów?!

Podobnie rzecz ma się z działką. I działka właśnie, to jest temat, w którym my mamy dużo do powiedzenia. Dlatego, że na etapie projektowania i realizacji ogrodu obserwujemy, jakie sytuacje bardzo często zaskakują Inwestorów:

❌ wielkość ogrodu (wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jakiej wielkości działki potrzebuje, dopóki nie wybuduje domu, możemy mieć do czynienia z ogrodem zarówno za małym, jak i zbyt dużym), 

koszty urządzenia terenu ogrodu (koszty nawiezienia ziemi są niemal zawsze wielką niespodzianką, ale także koszty zrealizowania ogrodzenia, nawierzchni utwardzonych, instalacji), 

wady sąsiedztwa (dopiero po kilku miesiącach mieszkania w nowym domu zauważamy problemy w sąsiedztwie, które wcześniej całkowicie nam umknęły), 

komfort na co dzień (działka pod miastem brzmi romantycznie, ale codzienność szybko konfrontuje nasze oczekiwania), 

dom (tak, dla wielu osób zaskoczeniem jest dom, jaki zbudowali, zwłaszcza, jeśli intensywnie dokonywali zmian w gotowym projekcie na etapie budowy, co jest powszechne)

położenie domu na działce (mamy często bardzo nierealne oczekiwania i wyobrażenia otoczenia domu, podjazdu, tarasu- bardzo wiele osób chce na przykład tarasu bez stopni, ale budują dom na takiej wysokości, że sami sobie to uniemożliwiają, niestety dowiadują się o tym zbyt późno), 

koszty dodatkowe (choćby związane z doprowadzeniem mediów do działki, zmianami w projekcie domu związanymi z nośnością gruntu, i wiele innych niespodzianek), 

terenowe niespodzianki (koszty, których nie bierzemy pod uwagę, jak na przykład wycinka drzew, odwodnienie).

To tylko niektóre z problemów, na które na co dzień napotykamy w naszej pracy. W skrajnych przypadkach możemy mieć do czynienia z działkami, na których budowa domu  w ogóle nie jest możliwa, ze względu na wady prawne albo stan planistyczny. Kupowanie kota w worku, czytaj działki bez warunków zabudowy na niezurbanizowanym terenie, może być opłakane w skutkach. 

Jak się ustrzec przed takimi problemami?

Tak naprawdę nie jest to trudne. Należy przede wszystkim wybrać odpowiednią nieruchomość na budową swojego domu. Działkę, która Ci wpadnie w oko, należy analizować pod wieloma kątami:
✅ dokonać analizy prawnej i planistycznej:
✅ dokonać analizy terenowej,
✅ zweryfikować jej przydatność na Twój cel budowlany.

Na etapie analizy prawnej sprawdzamy na przykład:
❓ Czy działka w ogóle jest budowlana?
❓ Czy na działce zbuduję to, co chcę?
❓ Co mogę zbudować na działce?
❓ Jak położony będzie dom na działce?
❓ Czy działka ma jakieś wady prawne?
❓ Ile czasu zajmą procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę?

To tylko niektóre zagadnienia, ale najważniejsze. A ich niedopatrzenie może naprawdę słono kosztować, lub wręcz uniemożliwić budowę.

dzialki 4

Analizując teren działki, sprawdzamy między innymi:

✅ Czy ukształtowanie terenu nie wpłynie na wzrost kosztów budowy?  

Jakie konsekwencje dla posadowienia budynku będzie miało ukształtowanie terenu? 

Jakie są stosunki wodne i ile będzie kosztowało ich uregulowanie? 

Czy na działce jest roślinność? Drzewa do wycięcia? 

Czy roślinność na działce nie zdradza problemów z glebą lub wodą? 

Czy są jakieś niespodzianki, np. słup energetyczny? 

Jakie jest/ będzie sąsiedztwo? 

Jak dom będzie położony względem przyszłej drogi?

Jakie będą koszty budowy infrastruktury?

Czy działka jest dla Ciebie? 

Później przychodzi czas na analizę przydatności działki dla Twoich potrzeb. Jest jasne, że nie na każdej działce możesz zbudować każdy dom. Czy nieruchomość, którą chcesz wybrać, faktycznie nadaje się na budowę takiego domu, jakiego chcesz i potrzebujesz? To wymaga pogłębionej analizy. Ale żeby jej dokonać, należy przemyśleć jeszcze jedno- swoje i swojej rodziny potrzeby. To jest krok, od którego należy zacząć, tymczasem wiele osób traktuje go bardzo po macoszemu.  Zastanów się?

 ❓ Jakiego domu potrzebujesz

 ❓ Jakiego ogrodu potrzebujesz?

 ❓ Z czego będziesz korzystać, a z czego raczej nie?

 ❓ Co może Ci przeszkadzać w danej lokalizacji?

 ❓ Czy styl życia w nowym miejscu jest dla Ciebie?

 ❓ Czy działka spełni Twoje oczekiwania?

 

Jak uniknąć niespodzianek?

Zaskakujące, jak wiele osób buduje dom, kompletnie oderwany od swoich potrzeb. Nie popełniaj tego błędu. Przygotuj się do budowy domu i nie podejmuj pohopnych decyzji. Wybierając działkę, unikaj niebezpieczeństw i nie daj się zwieźć atrakcyjnej cenie w ogłoszeniu na portalu. Aby uniknąć niespodzianek, budując swój dom: 

💚Zastanów się, jaki dom chcesz zbudować,

💚Dobrze wybierz projekt,

💚Wybierz działkę, na której budowa tego domu będzie możliwa,

💚Wybierając działkę, analizuj jej położenie, parametry i szacuj przyszłe koszty,

💚Nie wybieraj działki ze względu na niską cenę- zastanów się, z czego ona wynika,

💚W razie wątpliwości, pamiętaj, że warto się skonsultować ze specjalistą (np. przed zakupem gotowego projektu skonsultuj się z architektem).

Więcej w tym temacie usłyszysz w 16 odcinku naszego podcastu, który Ci szczerze polecamy. Przygotuj się do budowy domu, najlepiej jak jesteś w stanie. Latte na tarasie nie musi mieć gorzkiego posmaku. A pierwszy dom, wcale nie musi być budowany dla wroga, jak mówi powiedzenie. 

Temat jest dla nas bardzo ważny, i dlatego zebrałyśmy nasze wieloletnie doświadczenia, obserwacje i wnioski z rozmów z inwestorami oraz wykonawcami różnych branż w ebooku “Jak kupić działkę budowlaną? Przewodnik Przygotowanego Inwestora”, który będzie dostępny w przedsprzedaży dla naszych subskrybentów już w marcu. 

Mamy dla Ciebie prezent…

Mamy nadzieję, że ten artykuł pozwoli Ci lepiej przygotować się do budowy swojego domu.. Aby ułatwić Ci realizację przyszłego ogrodu, stworzyłyśmy specjalny arkusz kalkulacyjny, w którym możesz wpisać i kalkulować wszystkie koszty związane z budową twojego ogrodu, a także checklistę, w której wymienione są wszystkie zadania czynności i etapy konieczne do realizacji ogrodu.

Dzięki takim pomocom nie przeoczysz żadnego etapu i unikniesz tak zwanej podwójnej roboty, a to pozwoli Ci nie tylko na oszczędność czasu, ale także pieniędzy. Zapisz się na naszą listę, aby dostać te bezpłatne materiały. 

Ps. Poinformujemy Cię, kiedy nasz ebook będzie już dostępny.

Aby pobrać prezent, zapisz się tutaj: 

 

.
działki 5

10 najczęstszych ogrodowych błędów

10 najczęstszych ogrodowych błędów

ogrodowe błędy

Projektowanie ogrodów to wciąż rozwijająca się dziedzina. Obecnie coraz więcej osób decyduje się na skorzystanie z usług projektanta, nie jest to jednak standardem, a jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu zdecydowana większość ogrodów była projektowana i wykonywana samodzielnie przez Inwestorów/ Właścicieli. I mnóstwo z takich samodzielnie założonych ogrodów to prawdziwe perełki- z roślinami kolekcjonowanymi przez całe lata, z piękną, często samodzielnie wykonaną małą architekturą ogrodową. Samodzielny projekt i realizacja ogrodu są wymagające i żmudne, ale jak najbardziej możliwe. W tym artykule chcę przedstawić Ci 10 najczęściej popełnianych ogrodowych błędów. Jeśli zdecydujesz się na działanie solo, mam nadzieję, że tym artykułem pomogę Ci się ustrzec przed ich popełnieniem. 

______________________________________

 

 

1. Zbyt wiele przypadkowych gatunków roślin

Obsadzając ogród bez przyjętego docelowego planu nasadzeń, wpadamy w liczne pułapki. Dokonujemy spontanicznych zakupów w szkółkach i sklepach- wybierając “oczami” to, co akurat pięknie kwitnie, albo jest w dobrej cenie. Dostajemy rośliny od sąsiadów czy rodziny i wsadzamy gdzie popadnie, nie analizując, jak te rośliny mają się do założonej koncepcji rabaty.

Zazwyczaj, sadząc bez planu i zliczonych gatunków, sadzimy zbyt wiele. W efekcie, po kilku sezonach, nasz ogród tryska kolorami i fakturami, mamy zbieraninę pojedynczych egzemplarzy mnóstwa gatunków. Zbyt gęste nasadzenia wymagają często rekompozycji- z części roślin musimy zrezygnować, bo konkurują one z innymi.

Nie tylko zbyt duże zagęszczenie jest problemem. Jeśli chodzi o estetykę, taka zbieranina gatunków na rabacie, kompozycyjnie chaotyczna nie daje satysfakcjonujących efektów. Rysunek rabat jest nieczytelny. Często także paleta kolorystyczna jest dziełem przypadku, a rabaty nie są zaplanowane tak, aby w ogrodzie utrzymywać ciągłość kwitnienia.

Jakie jest rozwiązanie? Plan. Plan rabat, nasadzeń, w określonym stylu, kolorystyce i z zamierzonym efektem wizualnym. Rabaty muszą być przemyślane również pod względem technicznym- sąsiedztwo roślin, dobór do stanowiska i warunków glebowych, a także wodnych.

Zaplanowanie rabat z roślin ozdobnych wymaga uwzględnienia zbyt wielu różnych aspektów związanych z uprawą roślin, przy jednoczesnym planowaniu estetycznego efektu, aby mogło się udać bez uprzedniego zaplanowania, rozrysowania i ustaleniu listy zakupów.

Jeśli nie chcemy kilka razy wykonywać tej samej pracy, i osiągnąć efekt “wow” w swoim ogrodzie, musimy działać w zaplanowany sposób i nie dać się pokusić na spontaniczne zakupy roślin.

2. Nieprawidłowy dobór gatunkowy

Wybierając rośliny do ogrodu, musimy zwracać uwagę na wiele czynników. Rośliny należy wybierać do stanowiska: uwzględniać rodzaj gleby, nasłonecznienie, pH gleby, warunki wodne, ukształtowanie terenu (w ogrodach często mamy miejsca, w których zalega woda, mróz, przeciągi albo miejsca zupełnego zacienienia- taka analiza warunków w ogrodzie poprzedza prawidłowo wykonany dobór gatunkowy).

Jeśli mamy w ogrodzie rośliny, które zupełnie się w danym miejscu nie udają, prawdopodobnie stanowisko lub sąsiedztwo innych roślin nie jest dla nich odpowiednie.

Sadzenie roślin na nieodpowiednich stanowiskach- np. sadzenie roślin wybitnie światłożądnych w cieniu, albo wrażliwych w warunkach wietrznych- nie przynosi dobrych rezultatów. Rośliny się męczą i nie wyglądają atrakcyjnie. A w najgorszym wypadku po prostu wypadają.

Kolejna rzecz to sadzenie bez uwzględnienia docelowych rozmiarów roślin. Kupujemy małe, doniczkowane sadzonki, ale nie bierzemy pod uwagę, że już po kilku sezonach rośliny znacznie urosną. Widać to w wielu ogrodach, gdzie posadzone przed laty świerki czy sosny, w tej chwili są ogromnymi drzewami, zacieniającymi większość ogrodu i wypijającymi całą wodę, jaką tylko mają do dyspozycji. Rośliny należy wybierać biorąc pod uwagę ich docelowe rozmiary i uwzględniając je planować rozstawy na rabatach. Brzmi jak coś oczywistego, a jednak powszechnym błędem jest ignorowanie tej zasady.

rosliny bledy

3. Błędy związane z planowaniem proporcji w ogrodzie

Przemyślane uwzględnienie rozmiarów roślin jest bezpośrednio związane z kompozycją ogrodu, która sprowadza się do tego, jaka część ogrodu jest “pusta” (powierzchnie trawników czy nawierzchni), a jaka jest “wypełniona” (roślinami, elementami małej architektury, zabudową itp).

Uchwycenie właściwych proporcji pomiędzy pustką a wypełnieniem ogrodowej przestrzeni zadecyduje, jak będziemy się w tej przestrzeni czuć i jak będziemy ją odbierać- czy będzie dla naszych zmysłów spójna, harmonijna i będzie budzić poczucie bezpieczeństwa i komfortu czy też nie. Inne proporcje należy zastosować na rozległej działce z budynkiem parterowym, inne na niewielkiej miejskiej działce z domem dwukondygnacyjnym.

Elementy zieleni i małej architektury powinny się wzajemnie równoważyć. Dużym, ciężkim bryłom budynków dodawać lekkości.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, na jakiej wielkości rośliny powinniśmy postawić ani jaka powinna być powierzchnia rabat i powierzchnia trawnika. Wzajemne proporcje wszystkich elementów składających się na ogrodową kompozycję trzeba dobrać indywidualnie, uwzględniając architekturę domu, wielkość działki, sąsiedztwo i widoki.

4. Efekt patelni

Wiele osób obawia się sadzić na działkach wysokich roślin, w tym drzew. Ostrożnie obsadzają ogrody, zaczynając od żywopłotów, najczęściej z żywotników zachodnich (Thuja occidentalis), a potem wprowadzają niewielkie ilości ozdobnych roślin, najczęściej na rabaty umieszczone przy granicach działki, na tle żywopłotu.

W efekcie wiele podmiejskich ogrodów to niemalże puste przestrzenie, zamknięte żywopłotami. Patelnia. Przy zmieniającym się klimacie, wystawienie całego ogrodu na słońce nie jest ani praktyczne ani zdrowe. Efekt wizualny, kompozycyjny i wrażenie takiego ogrodu- są nijakie. Duży trawnik z rzędem thuj to zielona przestrzeń, ale to jeszcze nie ogród.

Nie ma potrzeby obawiać się sadzenia większych roślin, dzielenia przestrzeni na ogrodowe wnętrza. Zachęcam do większej ogrodowej śmiałości. Tylko odważnie działając w ogrodzie, można stworzyć wyjątkowe miejsce, piękne i dopasowane do naszych potrzeb, dające i możliwość wypoczywania na słońcu, i schowania się i złapania oddechu w cieniu, zróżnicowane biologicznie, kolorystycznie i działające na nas w dobroczynny sposób.

thuja

5. Niepraktyczny plan zagospodarowania ogrodu

Nawet najpiękniejsza przestrzeń ogrodu nie będzie w pełni cieszyć, jeśli estetyka i kompozycja nie spotkają się z ergonomią i codzienną wygodą. Zbyt wąskie ścieżki, zbyt szerokie ścieżki, małe tarasy, na których nie ma jak wygodnie odsunąć krzesła od stołu albo zbyt duże, na których nie ma już co stawiać.

Dalekie od domu grille i altany, do których nie chce się chodzić z wszystkimi produktami i naczyniami potrzebnymi do przygotowania posiłku. Niewygodne podjazdy, na których trudno zaparkować albo wielkie podjazdy, niepotrzebne, a wymagające ciągłego sprzątania i zabierające zieloną, chłonącą wodę przestrzeń ogrodu.

Takie błędy popełniamy często i niestety, są one często trudne do naprawienia. Więc latami drepczemy po zbyt wąskich ścieżkach i wkurzamy się parkując auto.

Częstym błędem jest brak wystarczającej przestrzeni do przechowywania. Ogrodowe narzędzia i maszyny, meble, elementy wyposażenia, rowery, basen, drewno do kominka- to wszystko wymaga miejsca. Warto przemyśleć to już na początku budowy ogrodu, i zastanowić się, czy sam garaż wystarczy, czy nie lepiej pomyśleć o domku ogrodnika czy pomieszczeniu gospodarczym, do którego wygodnie i bez stresu wstawimy brudną od trawy kosiarkę, a zimą schowamy ogrodową huśtawkę. Z naszego doświadczenia- miejsca do przechowywania nigdy nie jest zbyt dużo.

6. Trawniki niepraktyczne, trudne do koszenia

Bardzo często zakładamy trawniki w wąskich przejściach, zacienionych. Walczymy o założenie murawy w miejscach, w których nie ma ona szans być piękna, ze względu na panujące warunki.

Częstym błędem jest zakładanie trawnika w miejscach, na które nie mamy innego pomysłu. W efekcie mamy trawniki, które są trudne do uprawy, przerzedzone i niestetyczne, trudne do koszenia (bardzo wąskie, albo trudno do nich dotrzeć kosiarką). Jestem zwolenniczką trawników, które służą: zabawie, rekreacji, wypoczynkowi.

W miejscach zacienionych, trudnodostępnych lepiej zdecydować się na rabaty z roślinami, rośliny zadarniające, rabaty żwirowe- rozwiązań jest wiele.

7. Źle przygotowane podłoże

Bardzo często działki, na których współcześnie budujemy domy, to tereny, które z powodu m.in. słabej jakości gleby nie były przydatne i wydajne rolniczo. Bardzo często w przyszłym ogrodzie mamy do czynienia ze złą jakością podłoża- glebą piaszczystą albo gliniastą, zachwaszczoną (na terenach wieloletnich nieużytków), albo terenem podmokłym.

Koszty wymiany podłoża na działce są bardzo duże, więc bardzo często rezygnujemy z tego, i działamy z tym, co zastaliśmy na działce. Takie postępowanie szybko weryfikuje nasze oczekiwania co do ogrodowych efektów. Na gliniastym podłożu bardzo trudno jest wyprowadzić ładny trawnik.

Z piaszczystej działki uciekać będzie wilgoć i również będzie bardzo trudna w uprawie. Na nieodchwaszczonej poprawnie działce, nawet włóknina nie powstrzyma rozwoju wieloletnich chwastów, odradzających się z kłączy, jak np. podagrycznik czy perz właściwy. Nie pomijajmy etapu prawidłowego przygotowania podłoża.

Warto się przyłożyć do tego etapu budowy ogrodu i nawet odłożyć zakładanie ogrodu w czasie, ale poprawić jakość gleby- odchwaszczając, nawożąc żyznej ziemi, polepszając warunki lokalnie poprzez zaprawianie dołów żyzną ziemią ogrodniczą, siejąc rośliny motylkowe, przekopując z kompostem, poprawiając pH.

podłoże

8. Przypadkowość doboru materiałów

Konsekwencja przy wyborze materiałów  to uniwersalna zasada, której większość z nas trzyma się urządzając wnętrza, a często pomijamy ją w ogrodach. Konsekwencja doboru materiałów jest ważna i decyduje o spójnym charakterze całego założenia. Warto trzymać się określonej palety. 

Na nawierzchnie utwardzone wybrać materiały w jednym charakterze- nie wygląda dobrze nowoczesna płyta ceramiczna na tarasie ze ścieżkami i podjazdem ze starobruku. Wszystkie elementy wyposażenia wybieramy w określonej stylistyce, palecie kolorystycznej i materiałowej.

Dopasowujemy to do charakteru i sposoby wykończenia budynku, a także dbamy o to, aby było to spójne z tym, jak wyglądają wnętrza naszego domu. Warto powtarzać zastosowane materiały w różnych miejscach naszego ogrodu. Dzięki temu uzyskujemy wizualnie spójną, harmonijną przestrzeń. 

9. Źle zaplanowana instalacja wodna

Wyprowadzenie wody na przyszły ogród jest bardzo ważne, a wykonanie tego na etapie budowy domu często pomijamy. Albo hydraulik samodzielnie wystawia jedno, niewielkiej średnicy przyłącze, na elewacji garażu- zbyt małe, aby potem przyłączyć do niego system automatycznego nawadniania.

Jeśli myślimy o wykonaniu systemu nawadniania, warto przemyśleć przyłącza do wody na etapie budowy domu. A jeśli chcemy ogród podlewać ręcznie- tym bardziej ważne jest wykonanie przyłączy do wody, nawet w kilku miejscach ogrodu. Dzięki temu unikniemy niewygodnego przeciągania długiego węża ogrodowego przez cały ogród.

Jeśli planujemy budowę domku ogrodnika czy pomieszczenia gospodarczego- również warto doprowadzić do niego wodę– dzięki temu wygodnie wyczyścimy narzędzie ogrodnicze. Zaplanować możemy też przyłącze przy garażu- aby wygodnie umyć podjazd myjką ciśnieniową. Jeśli w ogrodzie miałby się znaleźć większy basen czy jacuzzi- warto zaplanować przyłącze obok tych atrakcji. Podobnie z kuchnią letnią.

10. Źle zaplanowana instalacja elektryczna

Największym błędem, jeśli chodzi o instalację elektryczną w ogrodzie, jest jej pomijanie. Na etapie budowy domu, na zewnątrz budynku wystawiamy zbyt mało obwodów elektrycznych. Na etapie budowy i wykańczania ogrodu pojawiają się potrzeby jeśli chodzi o instalację elektryczną- chcemy mieć gniazda prądowe w pomieszczeniu gospodarczym, zasilić fontannę albo basenowy filtr czy podłączyć oświetlenie.

Wykonanie instalacji elektrycznej w założonym już ogrodzie jest bolesne, bo wymaga zakopania kabli. Od ilości obwodów wyprowadzonych do ogrodu i sposobu ich załączania będzie zależał nasz komfort korzystania z urządzeń i oświetlenia. Jeśli na jednym obwodzie elektrycznym wylądują lampy i gniazda prądowe, i aby korzystać z laptopa w altanie będziesz zmuszony włączyć lampy, o komforcie nie będzie mowy, pomijając rachunki za energię elektryczną. 

___________________________

Mam nadzieję, że zebrane przeze mnie 10 najbardziej powszechnych ogrodowych błędów pozwoli Ci lepiej zaplanować swój ogród, jego plan, kompozycję, instalacje i rośliny. Warto wszystko dobrze zaplanować, bo dzięki temu masz szansę zbudować piękne miejsce wypoczynku, wygodne i komfortowe. Jeśli obawiasz się, że samodzielne zaprojektowanie ogrodu jest zbyt trudne, warto przemyśleć zatrudnienie projektanta. Dzięki temu zaoszczędzisz czas, pieniądze, ustrzeżesz się błędów, i ani się obejrzysz, będziesz po pracy regenerować siły w cudownym ogrodzie, w którym wszystko jest na swoim miejscu, możesz się po nim komfortowo poruszać i żadne ergonomiczne wyzwania nie przeszkadzają Ci w pełni korzystać z czasu spędzonego wśród pięknych roślin. 

Pozdrawiam zielono, 

Iza Kaczmarek

Ps. Zachęcam Cię do zapisania się na nasz newsletter. W prezencie dostaniesz minikurs OGRÓD OD ZERA- 10 specjalnie przygotowanych lekcji o tym, jak zaprojektować ogród, który będzie Twoim ulubionym miejscem na Ziemi. Zapisz się klikając w obraz poniżej: 

 

Pin It on Pinterest